Dziękuje za konkret a szkraby dopiero po 2 lata więc ciężko. Po 15'ym - bo teraz muszę do egzaminów się pouczyć podjadę i przymierzymy się z fotelikami.
Wersja do druku
W skrócie, 2 foteliki plus osoba dorosła, zestaw na trasę typu sklep, szkoła itp. Dalsza jazda masakra. Nie polecam dla żony. Jedyna opcja to dwa foteliki i starsze dziecko albo bardzo szczupła osoba dorosła, jednak trasa też nie może być zbyt długa, ponieważ siedzisko na środku nie należny do wygodnego. Pzdr.
OK dziękuje za odpowiedzi. W VANie teraz wiadomo że jest luz bo 3 osobne siedzenia.
A żeby nie zaśmiecać już kolejnymi wątkami to czy E32 ma więcej czy mniej miejsca? Nie ukrywam że jestem zwolennikiem "starszych" aut. Rozglądałem się za E34 w touringu albo E32 ale żona...mówi że starodawne :der: dlatego E38 ma być kompromisem.
P.S. A marzeniem jest zdobyć takie coś jako zabawkę
http://www.gieldaklasykow.pl/bmw-200...28000-pln-usa/
sąsiad ma ale zwykłą wersję i nie mogę się napatrzeć
W E34 szału też nie ma. Taki urok w przypadku montażu 2 fotelików.
Przymierzone....niby usiądzie osoba pomiędzy ale...
1. dzięki tunelowi trzeba nogi okrakiem mieć a wtedy udami cały czas się o ranty fotelików gniecie
2. w barkach miejsca również mało
3. wsiadanie jest kiepskie
4. wysiadanie jest tragedią żeby się przecisnąć
reasumując...muszę z roczek jeszcze poczekać ale zaczynam naukę samodzielnej jazdy z tyłu maluchów bo napewno (mam nadzieje) w niedalekiej przyszłości będę potrzebował waszej pomocy jak będę kupował 7'er :-)
Ale o co chodzi z tym przymusem jazdy z mamą? Dzieciaczki jakiejś histerii dostają czy o co chodzi? :suspicious: Ja bym nawet nie wpadł na to, żeby tam z nimi kogoś posadzić.
Po mieście nie ma problemu, ale jak jadę 400 km w swoje rodzinne strony to z tyłu byłby sajgon. Poprostu się nudzą i "zabawia" ich żona. Stajemy i tak co jakiś czas bo muszą wyjść i trochę się rozprostować. Druga sprawa że dwa razy jeden już mi pawiował podczas jazdy i żona łapała w pieluchę wszystko :frown:
Ogólnie dwulatki, bliźniaki, tak się nakręcają jadąc samemu że szkoda gadać. Zrozumie ten co ma takie stereo w domu:rofl:
Doszliśmy z żona do kompromisu jednak że w wakacje Espace będzie pewnie na sprzedaż tylko jeszcze obskoczymy urlop i później zobaczymy czy (i kiedy) się sprzeda i bedziemy ich uczyć jazdy samemu - jak Boss pisał. Monitory na zagłówki mają i 3 pendrive'y bajek więc jakoś damy radę.