A czy nie działająca sonda może powodować nierówną pracę silnika na obrotach poniżej 2500?
Wersja do druku
A czy nie działająca sonda może powodować nierówną pracę silnika na obrotach poniżej 2500?
Ja mam od dluzszego czasu stale nasilajacy sie problem "telepania" na niskich obrotach.
ostatnio na komputerze wyszły mi dwa błędy diagnostyczne:
- błąd zapłonu 2 cylinder: "przypadkowy/wielokrotny"
- błąd czujnika położenia wałka rozrządu
Dodatkowo wykres jednej z sond znacząco się różnił od drugiej, ale błędu nie pokazywalo.
Przeplywomierz ok - sprawdzony.
Silnik odpala dobrze, nawet przy mrozach -20 czas "kręcenia" jest bardzzo krótki.
Średnie spalanie przy zrownowazonej jezdzie w dluzszym okresie wynioslo 14,5l (M62 - 3,5)
Jeszcze przed zakupem w teście spalin wspolczynnik lambda byl znacznie podwyzszony na niskich i wolnych obrotach - wynosil jakies 300 (zapamietalem wzrokowo nie wiem gdzie powinien byc przecinek), po zwiększeniu ich spadal do ok 80. Przyżąd do pomiaru włozony był do rury od strony kierowcy (lewa :P), nie pamietam czy do drugiej też.
Sprzedawca twierdził że to wina sondy, diagnosta powiedzial to samo - po zakupie wymieniłem sondę od strony kierowcy - odnioslem wrazenie ze silnik telepal się jeszcze mocniej. Zrobiłem nim już 3000km od zakupu i mam wrażenie że silnik "telepie się" coraz mocniej. do tego stopnia że jest to już denerwujące przy staniu na światlach.
Nierowna praca ma miejsce zawsze gdy silnik zmniejsza obroty lub nie ma obciążenia. Przy jakimkolwiek dodaniu gazu objaw natychmiast ustaje. im wyższe obroty tym objaw jest slabszy, a po ok 2000 wydaje sie calkiem ustawać.
Jak myslicie, co się dzieje ?
a co zrobiles z czujnikiem?Cytat:
Zamieszczone przez RockR
nic...? nie mam pojęcia co jest....
Swiece ok, fajki rzeczywiście delikatnie już sparciałe, a cewki nie wiem gdzie sprawdzić :D
Kurcze, te V8 podobno są tak zaj***cie skonstruowane ze nawet gdy brakuje tłoka laik sie nie szczai że coś nie gra (ktorys kolega mial tak chyba z dieslem 4.0 :P). A tu kurcze telepa :/
A może to ten czujnik walka? w warsztacie jak ją sprawdzalem po skasowaniu błędów silnik natychmiast zaczą równiej pracować, niestety efekt byl krotkotrwaly i nadal mu sie pogarsza... dodatkowo poci się delikatnie spod pokrywy zaworów
jak bede mogl w najblizszym czasie obejrze cewki, ale chyba bede musiał odwiedzić ASO zeby mi sprawdzili sondy i ten czujnik....
niewielka jest moja wiedza z zakresu mechaniki samochodowej, wiec każda rada jest mile widziana :)
Czujnik polozenia walu jak ci juz sie pokazal, to wymien. Zreszta niezadko sie psuja.
Tak, ale mowimy o czujniku polozenia walka (camshaft). Gdyby dawal ciala czujnik polozenia walu, to najczesciej auto gasnie.Cytat:
Zamieszczone przez NikosWariat
I ja sie sklaniam ku wymianie czujnika polozenia walka. Jest w prawej glowicy z przodu silnika na walku ssacym