-
Jey...troche chyba fantazja poniosła...Autko ma prawie 15 lat i jak by ktoś mi jakieś pierdoły zaczął wymyślać to bym mu podziękował od razu. Takim kupującym od razu mówię proszę jechać po inne autko- wtedy cała rozmowa obraca się o 180'. Cena nie jest wysoka i nie oczekujmy że nie będzie wkładu ;) ;) .... Cena za to auto nie jest wygórowana a nawet niska.
-
Nie no jasne, w 100% się z Tobą zgadzam. Dla tego właśnie trzeba sprawdzić wszystko co się tylko da kończąc na największych pierdołach, podsumować co nie działa, policzyć +/- szacunkowy koszt naprawy i zastanowić się czy to się opłaca i czy chce nam się z tym bawić. Wiadomo że za tą cenę na 98% nie dostaniemy auta nawet zbliżonego do stanu bdb. Dla mnie na prawdę zadbane poliftowe 7er, mniej więcej w takiej opcji jak ta z ogłoszenia to koszt ok 25k. Trzeba sobie policzyć czy wszelkie opłaty i naprawy są w zasięgu portfela i czy na ten przykład doprowadzenie auta do w miarę fajnego stanu nie zrobi nam sumy (zakup + dalsze, wszelkiego rodzaju koszta) dajmy na to, 35tyś. Bo wtedy poważnie zastanowiłbym się nad dołożeniem paru zł i szukaniem 750il w jakimś unikatowym indyvidualu ;) Jak ktoś ma serce i czas bawić się z autem, to można kupić za 13 i przez następny rok dłubać i dłubać, dołozyć 10k i mieć auto gotowe do jazdy na następne kilka lat. Dla mnie obie E38 które miałem, były autami do codziennej jazdy i nie było opcji rozbebeszenia fury na miesiąc. takie rzeczy robię z Mercedesami :P Stoją sobie spokojnie jeden obok drugiego i czekają na nowe życie :)
-
Wiecie panowie to będzie 3 uto w domu może sobie postać a ja mogę trochę podłubać ale na żadne durze żeczy raczej nie chciałbym się porywać miałem już jedną taką więc co nie co wiem ale nie wszystko.A ty Jey 750 na anglika zamieniłeś.
-
Bardzo proszę rozkodowany VIN:
http://www.bmwarchiv.de/vin/df90609.pdf
Ma automatyczną klapę o czym w ogłoszeniu jednoznacznie nie napisał sprzedający :)
Jakbym jechał do 3 miasta to może na nią zerknę. Bardzo fajna sztuka.
Może sprzedawca przypadkiem ściągnął auto i coś tak zaczęło mu szwankować dlatego sprzedaje po atrakcyjnej cenie. Można dywagować do czasu aż ktoś się naocznie nie przekona.
A lakier wg VIN nazywa się Stratus Metallic a nie jakiś silver kameleon :twitch:
-
Może nie wiedział jak ta klapa się nazywa, albo chodzi tylko dociąg a pompa nie żyje ;) Możemy pisać ''może'' w nieskończoność aż ktoś nie pojedzie i nie sprawdzi co w trawie piszczy. Podoba mi sie jeszcze stan paliwa w baku- nie tak jak w większości ogłoszeń rezerwa rezerwy ;)
-
Moim zdaniem warto obejrzec to auto, wazne jest to, ze przebieg autentyczny:
http://selvbetjening.trafikstyrelsen...GG81080DF90609
-
Za bardzo się czepiacie, auta ludziom służą do jazdy, a nie jak większości forumowiczom do jazdy, pielęgnacji i dbania o nie. Nawet jeśli coś jest nie tak to auto ma już swoje lata. Nie wszyscy mają perełki, ale taką perełkę można zrobić, wystarczy trochę chęci i kasy.
Ja jak kupowałem swoją to wg tego co opisał gość który sprzedawał zgadzał się tylko kolor lakieru :) i to nie do końca bo była malowana, nie była po wypadku a lekkiej obcierce, ale i tak ją całą pomalowali, w silniku coś tam stuka i tak nikt nie wie co, i co z tego, gość nie miał parcia by ją sprzedać, ale powtarzał że mimo wszystko będzie Pan zadowolony,
no i co, coś mnie przekonało i wziąłem i jak na razie nie żałuję (odpukać)
Także czasami wato pojechać, popatrzeć, posłuchać wewnętrznego głosu i zaryzykować. A jak ktoś szuka perełki to raczej nie u handlarzy a u fascynatów marki, ale to kosztuje.
Wracając do tematu, podoba mi się, kupiłbym nawet jakbym miał wymienić vanosy. No i warto przyjrzeć się słupkowi B od str kierowcy bo coś tapicerka (czarna osłona) oderwana jest
-
daber, jedziesz to oglądać? Jak na oględzinach będzie ok to bierz i się nie zastanawiaj.
-
Byłem obejżałem i kupiłem .Auto wygląda na nie tkniete przebieg jak zauwarzyliście autentyczny na przeglądzie nie było się do czego czepić wszystko bez luzów amory sprawne.Lekkie ognisko korozji pod tylną klapą,z podnoszeniem coś nie chalo bo buczy i podnosi do połowy a jak podniesie to po naciśnięciu przycisku nadal chce podnosić zamiast zamykać.No i chyba najgorsze to słabe sprzęgło kinetyczne na postoju wogule nie ciągnie dopiero od 1k obrotów i lekko poszarpuje przy 1,5 do 1,7k obrotów.
-
Gratuluję, ciesz się z jazdy,