Zastanawiałem się milion razy. Ale doszedłem do wniosku że raz się żyje, jak nie teraz to kiedy i inne takie. Wynikło z tego wczoraj mniej więcej to czyli nowy prosto z piekła członek w rodzinie :flame: :RpS_wub::
https://lh5.googleusercontent.com/-w...0/DSCN0666.jpg

