Święta racja -Monster-
Oczywiście trzeba mieć instynkt samozachowawczy i znać umiar w akceptacji tych "niedociągnięć" w kupowanym nabytku aby skorupy nie kupić
Wersja do druku
Święta racja -Monster-
Oczywiście trzeba mieć instynkt samozachowawczy i znać umiar w akceptacji tych "niedociągnięć" w kupowanym nabytku aby skorupy nie kupić
Więc parafrazując znany hit z przed lat: "wszyscy mają Bumę, ma i ja" :car:
Pewnie Ci którzy obserwują rynek na portalach ogłoszeniowych poznają tą sztukę.
Ogólne info: 2,8 w manualu, środek welur (hurra! nie lubie skóry), rocznik '97, kolor ORIENTBLAU METALLIC...
W zestawie dajne fele z niezłymi oponkami na lato, prawie nówki zimowe na alusach, posiada instalke STAG, i ma wszystko to co do szczęśćia potrzebne :)
Oczywiście kilka minimalnych mankamentów ma ale to w końcu nastolatek. tragedii żadnej nie ma. wszystko łatwe do ogarnięcia.
Na koniec fotka niestety sprzedającego bo u mnie pogoda nie sprzyja robieniu własnych.
http://imagizer.imageshack.us/a/img840/5174/a3x3.jpg
I udało się w końcu :-). Więc teraz tylko Radości z jazdy ;-).
Czeeeść : ) cieszymy się , że się udało! Autko rozumiem w kraju kupiłeś. Wygląda dobrze , podszykuj trochę i wrzuć więcej zdjęć : )
Pozdrawiam.
Dzięki Panie i Panowie za miłe słowa.
Muszę powiedzieć że mimo 40 wiosen cieszę się jak dziecko w Boże Narodzenie :dance:
Tak, jest to autko krajowe więc koszty przerejestrowania są standardowe
W sumie nie mam za dużo do ogarnięcia w tej sztuce. nic co by uziemiało samochód bo są to drobne detale które wychodza po dokładnym przyglądnięciu się.
Tj.:
- dokładnie 5 małych babli na blasze w miejscach standardowych. do ogarnięcia przed zimą
- na randzie jednej felgi lekkie obtarcia - ech te krawężniki....
- żaluzia środkowego nawiewu nie działa jej zamykanie ( góra dół)
- klamka podłokietnika tył urwana oś
- uchwyt na kubki w kanapie tył zacięty - jeszcze nie próbowałem go otwierać/odblokować
- lekko osłona termiczna wydechu dzwoni na wybojach
- pikseloza na wyświetlaczach
- zmieniarka CD widzi płyty ale nie włącza grania - jeden cd nówka poszedł ale z oporami - na pierwszy rzut oka wygląda że poprostu głowica lasera jest potężnie zakurzona/brudna i nie może "znaleźć" ścieżki
Tak więc przynajmniej moim zdaniem są to tak błache detale jak na tak stary samochód ze w ogóle nimi się nie martwię.
Silnik, zawiecha, hamulce, sprzegło - robione na tyle niedawno że duuuużo na tym jeszcze polatam. Podwozie czyściutkie od rudej.
Wnętrze czyściutkie, welury nie wytare, nie wysiedziane w prawie pełnym komforcie (wszystko działa) bo brak tylko masażera.
Tak wiec dla mnie żyć nie umierać :rockon:
Już nie wiem czym tu się jeszcze chwalić :cool:
Fotek na razie nie mam jak zrobić ale że sprzedający zrobił ich sporo i do tego w niezłej jakości to pozwolę sobie je zamieścić
Problem tylko w tym że mam problem z ich zamieszczeniem.... interfejs twierdzi że mam limit na załączniki w wysokości 48 KB na wszystkie... porażka... nie ogarniam tej kuwety :frusty:
Edita:
MAM! ogarnąłem jednak... jakoś... nie do końca tak jakbym chciał, ale przynajmniej "coś" widać
http://i34.photobucket.com/albums/d1...ps506745ad.jpg
http://i34.photobucket.com/albums/d1...ps7b4a90cc.jpg
http://i34.photobucket.com/albums/d1...ps22a03c2d.jpg
http://i34.photobucket.com/albums/d1...ps6b69ebb0.jpg
Ogarnięte 2 rzeczy:
- grzechotanie osłony wydechu okazało się dzwonieniem osłony tarczy hamulcowej prawy przód - juz nie grzechocze
- zmieniarka ogarnięta - pięknie gra - wystarczyło umyć soczewkę lasera płynem do obiektywów foto
Małymi kroczkami byle do przodu :)
Przy okazji wizyty u tłumikarza musiałem wysłuchać "och'ów i ach'ów" nad jeszcze oryginalnym wydechem który jest zdrowiutki mimo tych kilkunastu lat.
Facet na koniec odetchnął z ulgą stwierdzając że dobrze że takich juz nie robią bo by na życie nie zarobił :P
Ech... duma rozsadza mi pierś jak słysze takie rzeczy... cud, mniud i orzeszki, mniam :D
Gratuluję zakupu:) Oby cieszył i dobrze służył. Szkoda tylko, że nie udało się zdobyć wersji z elektroniczną klimatyzacją - ta manualna wg mnie słabo wygląda i wprowadza "bałagan" na konsoli środkowej. No i jej wygląd przez to powoduje, że auto wygląda na jeszcze starsze. No ale to tylko moje zdanie. Ogólnie ładne auto - i do tego jeszcze manualna skrzynia biegów - to jest to!;)
Może masz rację Paweł że słabo wygląda i "starzej" ale funkcjonalnościa nie odbiega od przycisków :)
Natomiast co dla mnie ważne w teorii jest mniej awaryjne :)
I przyznaje że troszkę teraz brakuje mi Tv z działającą navi
Ale priorytetem był bezwypadek i zdrowa buda +silnik a tu wszystko jest jak dzwon
buzery bajery zawsze można dodać
może kiedyś zrobie upgrade :D
A manual tak jak mówisz: to jest to!
kolego gratki egzemplarza, wygląda fajnie. ja zmieniłbym jeszcze kierunki na żółte :-)
Dzięki :)
Muszę Ci powiedzieć że juz myślałem o tym.
To mimo wszystko limuzyna z lat '90 i raczej nie przystoi jej wszelkiego rodzaju odmładzacze jak białe kierunki czy tym bardzej wiejskie lampy "lexus look"
Ale to raczej na razie zostanie. Takie detale to na sam koniec listy "do zmiany".
Są ważniejsze rzeczy na które trzeba kasiorke wydać np. jakieś małe ryski czy kilka parchów na blasze do zrobienia przed zimą aby po niej już dziur nie było...
Poza tym na razie samochód poznaje i zdaje sobie sprawę że coś zaraz może wypaść
Np. już standardowy moduł LCM się odzywa - mam nadzieję że to tylko zaśniedziałe styki bo samochód stał połowe zimy i całą wiosnę to wilgoci troszkę przyjął mimo wszystko...
Pożyjemy, zobaczymy...