Mam wielką ochote ratować to auto. Uratowałem alfe 155 która była w średnim stanie, a do BMW czuje wielki sentyment. Do tego ciekawa historia auta i można się zauroczyć. Biore ojca w sobote bo tylko on mi może lekko ostudzić zapał. Ale raczej będzie kolejna e32 na forum i kolejna BMW w rodzinie. Jedyne co mnie może odstraszyć od zakupu to wypadkowa przeszłość auta. Właściciel przez 18 lat nie miał kolizji, auto około 2005 roku dostało drugi lakier z powodu rys powstałych przez 9 lat eksploatacji. Oby do soboty.. :) Ale chciałbym żeby było to już dziś..
