-
hmmm jeszcze jedna rzecz większość producentów do okładzin klocków wsypuje drobne opiłki metalu ... w słabej jakości klockach to często piszczą one - ważny jest też rant na tarczy hamulcowej - on potrafi drzeć klocek z boku i to piszczy ( tak zjechałem tylne klocki ,ze blacha zszorowała rant ale z taką zabawą i szorowaniem aby uniknąć toczenia tarcz trzeba uważać i codziennie rozbierając hamulce i kontrolować stan tarcz) co do smaru miedzianego - racja dobra rzecz ale też ma jedną wadę w linkach potrafi się zapiekać i często przyklej się do niego wszelkiego rodzaju bród ..... u mnie klocki nie są na żadnym smarze siedzą na sucho , nacięcie na klockach jest zadbane :) a podstawą jest dokładne oczyszczenie prowadnic - nie ma tam prawa nic byc a klocek ma pracować delikatnie bez jakichkolwiek oporów...
-
Ja tam nie wiem :)
Kiedys kupilem ATE przod tarcze oraz klocki -- piszczaly dodatkowo pokrzywily sie pozniej ..
Teraz kupilem sam nie wiem co piszczalo odrazu od zalozenia , teraz zrobilem 500km na tym zestawie i przestalo ...
:D Temat rzeka naprawde ... Kiedys sie skusze i chyba zaloze ori klocki i tarcze
-
Mam przód orginał i tył ATE .Piszczy i to i to :D
-
Witam Chłopaki. Nie wiem czy to co piszecie powyżej przyniesie skutek. Piszczące hamulce to efekt prawdopodobnie złego dotarcia klocków hamulcowych z tarczami.
Najprostszy sposób uporania się z problemem to rozpędzanie auta do ok.100km/h, nastęnie wychamowywanie go do ok.15km/h i ponownie rozpędzania auta. Tak 6-8 razy. TAKI ZABIEG POWODUJE RÓWNIEŻ HARTOWANIE OBU ELEMENTÓW A CO ZA TYM IDZIE DŁUŻSZY ICH ŻYWOT. Pamiętać należy aby podczas hamowania pod żadnym pozorem nie spowodować zblokowania kół lub zadziałania ABS-u. Bardzo prawdopodobnie będzie czuć sfąd spalenizny(to normalne). Również może zmienić się kolor tarcz - to jest wynikiem właśnie docierania. Po wykonanych czynnościach przystępujemy do powolnego schładzania poprzez normalną jazdę - jest to bardzo ważna czynność. Takie jednorazowe w/w czynnosci powinny przynieść skutek - chyba że macie bardziej usportowione części. Powodzenia
-
niestety ale robilem tak nie raz juz i zazwyczaj konczy sie to jszcze gorszym piskiem :(
-
Trzeba uważać na kałuże bo sie bardziej zahartuje niż potrzeba :hah:
-
Jak można zahartować klocek hamulcowy? Jeśli go tak będziesz rozgrzewał to się zeszkli i będzie jeszcze gorzej. Piszczenie to problem materiału z którego wykonany jest klocek- choć nie oznacza to że jak piszczy to jest zły. W autach rajdowych bardzo często klocki piszczą a hamulą bardzo dobrze :D
-
Już raz widziałem jak koleś (w sensnie mechanik :roll: ) napawał!!! klocki w cieniasie przy właścicielu po czym szlifierką wyrównał i wsadził :? .Klient zadowolony stał cały czas obok i obserwował całą operacje zadwolony dał 30 zeta wsiadł i odjechał.A mnie opadła szczena :shock: .Na szczęscie nie byłem siudemą tylko z kumplem golfem bo urwał mu się tłumik i w okolicy tylko ten był mechanik :D