Ja również nie spojrzałbym nigdy na auto po przekładce choćby nie wiem jak wspaniale zostalo zrobione.
Wersja do druku
On akurat sie nie przejmuje tym. Klient zawsze się znajdzie , kupił autko on to kupi i inny. To jest zabawka na weekendy a nie auto które będzie stało u niego w ''muzeum''
My sobie tutaj dywagujemy najprawdopodobniej na marne a autor posta chyba sam nie wie czego chce, najpierw szuka E32, później E38 a teraz chce 8er za 10 koła. Szkoda czasu !
Autor nie zdaje sobie sprawy co to za auto. to nie jest e32, e38, a nawet e65. nie zdaje sobie sprawy jakie koszta generuje ten model.
kolega chyba nawet nie widział E31, prawdę mówiąc to 10k kosztuje parę gratów (oczywiście używanych) do powiedzmy 850 a nie buda warta dokladki :) powodzenia życzę a jeśli się znajdzie takowa to również jestem zainteresowany kupnem :D