-
1. pierścienie pierścieniom nie równe.
2. W e38 mamy przekładnię ślimakową więc żeby było czuć drgania felg na kierownicy to już muszą na prawdę mocno bić
reasumując: masz albo chińskie pierścienie, albo mega krzywe felgi, albo padnięte opony (zwykle zbrojenie pada i opona na wyważarce daje się wyważyć a pod obciążeniem się odkształca).
-
pkt 1. o to mi własnie chodziło ,musi byc ciasne pasowanie na feldze :)
-
kolega Cichy tez miał taki problem po zmianie na 16 i okazało sie ze to pierscienie moze zacznij od tego nim zrobisz sobie nie potrzebne koszta
-
Zgadza się, problem leżał w pierścieniach - miałem dobrany zły rozmiar. Kupiłem nowe, plastikowe (koszt 10x mniejszy niż aluminiowych) i jak ręką odjął :)
-
Ja u siebie też miałem podobny problem, na zimówkach wszystko ekstra, na letnich auto się zachowywało jakbym jechał w koleinach. Teraz zamieniłem przód z tyłem (mam ten sam rozmiar z przodu i z tyłu) i jest dużo lepiej. Opony kupiłem w zeszłym roku używane i tak podejrzewałem, że to one są temu winne, teraz na tyle je wykończę i tyle :-)