-
Ja swoją niestety już byłą e65 hamowałem w Słupsku w PIT STOPie. Miałem delikatny program zrobiony na 230KM i 550NM. Przyspieszenie nie mierzyłem ale odczułem ok 0.5l mniejsze spalanie...
NIE RÓBCIE zmian mocy bez hamowni. Dobrze jest wiedzieć czy seryjnie autko ma swoją moc, jak wyszła zmiana i czy nie ma żadnej turbo-dziury, itp.
Przejściowo jeżdżę teraz e39 3.0D 193KM. Na serii wyszło 190KM a po zmianie 220KM i 500NM...
Polecam zwiększyć moc ale tylko i wyłącznie tam gdzie się znają na rzeczy. Z hamownią i gwarancją !!!
-
Odświeżam temat.
Czy w końcu ktoś był e65 na hamowni i jak poszedł Wam pomiar?
Ja byłem wczoraj. Od samego początku, jak tylko zaczął jechać autem, to wyskoczyły błędy wszystkiego co się dało - ABS/DSC, hamulce, Dynamic-Drive, EDC itp
Auto jeżeli chodzi o parametry silnikowe jest mega zdrowe, żadnych błędów, wszystkie parametry nawet nie w normie tylko jak by prosto z fabryki wyjechała - przepływomierze, czujniki, zapłony, no nie ma do czego się przyczepić.
Zostały wywalone katy bo były przypchane i wrzucone sportowe. Dzięki temu auto zamiast seryjnych 13.9 na 1/4, pojechało na delikatnie 13.3s bo opony tylne szybciej nie pozwalały.
A na hamowni wyszło tylko 435koni i 575Nm - zamiast 445 i 600. Według osiągów auto powinno mieć sporo ponad serię
a wyszło tak
https://lh3.googleusercontent.com/-Q...owanie0012.jpg
Teraz pytanie, czy e65 można hamować tak jak zwyczajne e36/e46/e39/e38, czy trzeba hamować tak jak M5 e60 że przednia oś musi się kręcić tak jak tylna? Bo w M5 e60 jak wrzucisz na normalną hamownię gdzie tylko tył się kręci to zawsze wypluje 80-100KM mniej.
-
Jak nie wyłączyłeś DSC, to nic dziwnego, że zaczął sypać błędami. Ja "rozpędzałem" swoje auto na podnośniku do około 140km/h, ale obowiązkowo na wyłączonym DSC i żadnych błędów nie wyrzucał. Może powinieneś w ten sposób spróbować?
-
nie no logiczne że DSC wyłączone inaczej to w ogóle się nie da
-
Chip tuning bez hamowni jest kompletnie bez sensu. Chip jest robiony idywidualnie pod każde auto i musi być potwierdzony hamownią.
Chipowanie auto nieuturbionych wg mnie jest dosyć niebezpieczne. Zmieniacie skład mieszanki paliwo-powietrze. Nawet jeśli uzyskacie jakieś dobre efekty, może się skończyć tym, co posiadacze LPG znają bardzo dobrze - źle zestrojona dawka paliwa w stosunku do powietrza = np. wyższa temperaturą, bądź bardziej agresywne gazy. Nie zauważycie tego od ręki, ale po jakimś czasie możecie np. ponadpalać gniazda zaworowe, a nawet przepalić denko tłoka. W silnikach turbo łatwiej sterować dawką powietrza. Ogólnie musi to zrobić jakiś sensowny tuner i NA HAMOWNI. Oni wtedy mierzą wszystkie parametry, w tym spaliny. Zależy również jak bardzo chipujecie furę.
Kiedyś, jak miałem W124 z LPG, to też sobie ją podkręciłem. Auto szło jak rakieta. Świece Beru też - co 2000km trzeba było zestaw nowych montować. Tak je przepalało. Nie wiem ile auto pożyło, bo dosyć szybko je sprzedałem.
Saillupus, muszę przynać, że mnie zaskoczyłeś - 760i jeszcze chip'ować? :) Czyżbyś miał jeszcze głód mocy?
-
Ja myślę, że Saillupus nie chipuje, tylko z ciekawości sprawdził auto na hamowni.
Co do tych brakujących 10KM. Możesz mieć zdrowy silnik, ale moc na kołach i tak będzie mniejsza, bo nie wyrabiają (obciążają mocniej niż powinny itp) podpięte końcówki mocy, takie jak: kompresor klimy, pompa wspomagania, pompa Vacum itd. Ja bym nawet się skłaniał w stronę, że te sportowe katy też mogą mieć swój udział w tym. Gdzieś krąży po niecie ciekawy artykuł na temat wydechów, że większy przekrój rury wydechowej nie oznacza od razu, że auto ma większą moc, a czasami wręcz przeciwnie ;)
-
Na wydechach trzeba sie znać, jakbym zakładał to tylko mega renomowanych firm, alpina, ds-motorsport itd itp :)
A co do mocy to mało które auta mają książkową, producenci też ściemniają. Kiedyś w jakieś gazecie zrobili ters kilku aut i żadne nie miało tylko co podawał prodcent ;) Mowa o nowych !
-
Ale w tym wypadku po zamontowaniu tych katów auto gania i mocno nie odstaje od M5 e60 gdzie w standardzie nie było opcji.
Standardowy czas 1/4 to 13.9. Ja na łysych oponach dla funu pojechałem bez spinania się wyszło 13.3 a przy czasach rzędu 13.xx pół sekundy to przepaść... Więc katalizatory zrobiły bardzo dużo. Po to pojechałem na hamownie żeby zobaczyć ile to dało na plus i się zastanawiałem czy doszło do 500 czy przekroczyło a nie ile ma mniej od serii
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
Do pomiaru używałeś czasu DriftBoxa? Jakie masz opony?
-
Na 1/4 klubową maszynę do pomiaru ćwiartki.
Opony 295/35 Pirelli P zero 5mm bieżnika ale przy każdym dodaniu gazu i tak traci przyczepność
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka