Małe stacje omijam z daleka , choć nie mam doczynienia z gazem to wiem co się dzieje na 'para stacjach'... Co jest wpuszczane do paliwa aby zwiększyć objętość etc ;)
Wersja do druku
Małe stacje omijam z daleka , choć nie mam doczynienia z gazem to wiem co się dzieje na 'para stacjach'... Co jest wpuszczane do paliwa aby zwiększyć objętość etc ;)
Dzisiaj pojadę tam zatankować ojca e36 zobaczymy czy tak samo będzie :)
heh ja tylko na orlenie tankuje...żadne inne machlane stacje,nawet lotos czy luk oil mi ( a raczej mojej Beti ) nie leżą,już nie wspomne Matis jak zachwalałeś gaz u wysockiego na wrocławskiej,raz tam zatankowałem i jak przejeżdzam to nawet juz nie patrzę w tamtą stonę.....jak dla mnie orlen i bp są ok,bo nawet czasem na shellu gaz był jakiś nijaki...
No widzisz i teraz mam nauczke bidula wczoraj nie chciała na autostradzie ciągnąc 130 5 bieg i koniec :(
ja tankuje na dwóch stajach, u siebie w Bełchatowie na małej stacji "KRAK", natomiast w Wawie na "Pegazie" przy jerozolimskich, mają najtańszy gaz ale dobry bo jak kiedyś zatankowałem na lotosie to masakra jakaś. Orlen jak dla mnie za drogi a różnicy nie odczuwam
Jest taka zasada taniej nie znaczy lepiej :)
dokladnie, a gaz to jest dobry ale do ziemniakow:)
Hej, ja nie mam żadnego z aut w gazie, ale to nie znaczy, że należy takich kierowców piętnować. Nie sprowadźcie tego tematu na takie tory. Gaz jest najtańszą formą zasilania auta i koniec, diesel to już przeżytek. To, że ktoś nie ma tyle co inni, nie znaczy, że nie może jeździć takim samym autem w gazie.
Co do jakości paliw, to zobaczcie jaka jest chociażby jakość gazu w Niemczech, spokojnie 20% więcej się przejeżdża w stosunku do paliw tankowanych na stacjach premium, jak Shell czy BP. Jeździłem kiedyś służbowo autem z gazem po europie i miałem okazję porównać. nie raz.
A wracając do tematu, trzeba tankować paliwa na markowych stacjach i wtedy uniknie się rozczarowań. Ja zawsze tankowałem na Shellu lub BP, ale ostanio zacząłem próbować na Lukoil i jak na razie ok, a różnica na litrze czasami to 30 groszy.
Ja czuje różnice jak tankuje We Wrocławiu a W Kępnie a w Szwecji gaz robi sie ze śmieci I też auta dobrze jeżdżą :P
Tylko nie wiem Bartek czy to przypadkiem nie wynika z:
a) doskonałej sieci autostrad
b) rygorystycznego egzekwowania ograniczeń prędkości
Na przykładzie NL i cyklu miejskiego nie zauważyłem żadnej różnicy w stosunku do PL. W NL tankuję na BP, a w PL na takiej właśnie dosyć małej stacji, po starym magazynie paliw płynnych jakiegoś przedsiębiorstwa z czasów PRL. I nie było to podyktowane chęcią oszczędzania, ale dopiero od miesiąca jest w ONA gaz na "markowej" stacji, czyli na Orlenie. Wcześniej tylko właśnie takie podpierdółki były :D