też mysle nad wpisaniem mojego na wiosne jako kolekcjonerskie :) bedzie miała skończone 23 lata :) :cool:
Wersja do druku
też mysle nad wpisaniem mojego na wiosne jako kolekcjonerskie :) bedzie miała skończone 23 lata :) :cool:
Dziś lub jutro będę dzwonil do rzeczoznwcy i się dowiem czy da radę moją zarejestowac ako kolekcjonerkę :)
Czyli jednak to info o zmianie przepisów co było w lutym tego roku (co kilka osób te wpisy ogarniało na gwałt włącznie ze mną) to jednak prawda.Dobrze że mam z bańki bo teraz wygląda to nie ciekawie.
pzdr
Zabytek a auto kolekcjonerskie to nie to samo,to,że rzeczoznawca wystawi taką opinie jeszcze o niczym nie świadczy,są przypadki gdzie ludzie wydają po 800 złotych na sporządzenie białej karty a konserwator nie chce wpisać auta do rejestru zabytków.Byliśmy nawet w PZU dowiedzieć się o ubezpieczenie czasowe i w wydziale komunikacji,pojęcie auta kolekcjonerskiego jest im obce.
Bo całe PZU jest dziwne na maxa , u nich nawet jak masz żółte blachy ,a auto ma mniej niż 25 lat to ich dziwny system nie przepuści ,żeby była stawka preferencyjna. :cool:
Jako iż jestem w temacie to się wypowiem. Jest pojęcie auta kolekcjonerskiego lecz jest bardzo rzadko używane w terminologii jak i w rzeczywistości. Dla rzeczoznawcy jest to dużą furtką ale obecne wytyczne znacznie zawężają pole manewru. Najważniejszy jest rzeczoznawca. Konserwator zabytków co województwo - to inny, to znaczy każdy ma swoje zasady. Co można gdzieś tam tego nie można np. w kujawsko-pomorskim. Tak już jest. Aby wbić auto na listę dóbr kultury trzeba mieć conajmniej jeden mocny argument. Zaczynając od prozaicznych stan i oryginalność. Jak ja przechodziłem tą mękę "nasz" rzeczoznawca miał fioła na punkcie oryginalnego lakieru (chodzi oczywiście o grubość) Każde auto co spełniało inne warunki a miało fabryczny ładnie utrzymany lakier dostawało zielone światło. Do tego dochodził przebieg - im niższy tym łatwiej, do tego oryginalność, unikalność, nawet czasami witały auta od znanych osób publicznych itp. Reasumując powoli e34 i e32 oczywiście specyficzne modele mają bardzo łatwą drogę do zdobycia statusu lecz nie jest to dla każdego, liczy się kasa i znajomości. Powiem szczerze że e34 bez pomocy nie przejdzie dobrowolnie na kolekcjonerski, trochę to naciągane, 100% powodzenia mają 540 6 gang i m5, alpina ewentualnie limitowane serie a jest ich kilka chociażby atlanta (młoda) rocznikiem.
A ja zapytam z innej beki :)
Czy można auto zabytkowe/kolekcjonerskie w jakiś sposób przerejestrować na normalne blachy? Ot takie widzi mi się ;)
DZX, o to mi właśnie chodziło.