Zamieszczone przez
Blumen
no i finał sprawy... mam nadzieję :)
ogólnie może i rozrusznik szwankował, ale problem był w akumulatorze - rzecz, którą mechanik wykluczał... eh... dobrze, że zabrałem od nich auto.
Wczoraj podłączyłem auto pod komputer u chłopaka w Mroczy niedaleko Bydgoszczy - jestem zachwycony wiedzą tego człowieka, przy okazji sprawdziliśmy jeszcze auto kuzyna.
Finał kosztował mnie 430 zł. i nazywa się Varta Silver, stary akumulator miał zwarcie w jednej celi i generował taki problem... najpierw stopniowo, po krótkim czasie na maxa, kto by uwierzył...