Auto sprzedane, nie wiadomo jakie będą jego losy.. na pewno będzie uboższe o skrzynię biegów, kierownicę, telefon. Co dalej zobaczymy. Samochód jest w perfekcyjnym stanie. Uszkodzenia to wgnieciona tylna klapa, zbita szyba kierowcy i uszkodzone lusterko kierowcy. Po 400km trasie mogę stwierdzić że prowadzi się jak marzenie. Przebieg 266tyś książka potwierdza to do końca, ostatni wpis chyba rok temu. Fotel pasażera wygląda jak nowy, też nieznane są jego losy :) Generalnie szkoda auta na żyletki, bo wszystkie części kupowane był w ASO - są faktury.
Z początku był to golas, jednak poprzedni właściciel (nie ten co teraz ją sprzedawał) sukcesywnie ją doposażał.
Niektórzy mogą nie wierzyć że takie auto za taką cenę, zapraszam wszystkich którzy chcą zobaczyć :)

