-
Więc tak, przejżałem całą instalację z tego bezpiecznika jest tak że z bezpiecznika leci kabel pod fotel pasażera tam łączy się z dwoma których jeden leci do przekaźnika za schowkiem i on właśnie miał nadpalone styki w środku i myślałem że on więc kupiłem nowy. Drugi przewód leci do sterownika silnika, niestety po wymianie przekaźnika auto nie zgasło mi podczas jazdy ale nie mogę odpalić po zgaszeniu, wyskakują komunikaty i lipa, więc zamówiłem czujnik wałka rozrządu w serwisie zobaczymy, ma przyjść do tygodnia czasu bo nie ma go w polsce (dziwne, żecz eksploatacyjna) mam nadzieje że to będzie to.
Aaa, sprawdzałem napięcia w chwili gdy występuje usterka i jest ok na bezpieczniku i kostce w której spotykają się przewody oraz przekaźniku więc to pewnie nie to.
Kurcze nie jest dobrze, czujnik położenia wałka wymieniłem na nowy z serwisu i dalej to samo, gdzie szukać co robić, pomocy.
-
-
Auto naprawiłem, oczywiście okazała się taka pierdoła że szok, a mianowicie przekaźnik w skrzynce z bezpiecznikami który sugerował cursor a dziwnym trafem mi umknoł. Mało tego był sprawny tylko nie dociśnięty do wtyczki i czasem nie łączył czego efektem było to coopisałem powyżej. A więc gdyby ktoś potrzebował czujnik polożenia wałka rozrządu to mam (orginał bmw), dziękuje wszystkim zainteresowanym ża podpowiedzi pozdrawiam :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) ;) :) :) ;) :) :) :) tyle radości :)
-
JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ale się cieszę !! NO to widzimy się w sobotę następną !!!!
PS. I ponownie szacuneczek dla Cursora !
-
Robert, też się cieszę, jak miło że to już po wszystkim ;D.
-
Taka pierdółka a potrafi do białej gorączki doprowadzić. Przerabiałem podobny problem w kadecie GSi, ale tam jest problem z nadpalaniem ścieżek wewnątrz przekaźnika ;)
-
-
Ale mamy okazję !! hehe tylko na to czekaliśmy :))))) co nie, Mati ?
-
Hehe panowie już to opiłem w piątek, bo auto naprawiłem już w piątek tylko że nie widziałem klawiatury z pod stołu i dla tego napisałem dobre nowiny dopiero w sobotę :) :) :). Dziś mała traska do Inwałdu (parku miniatur) i wszystko ok, a co do opijania to ponoć tego nigdy za dużo, będzie się mniej psuł :) :) :) oj do soboty i muszę się wpisać w odpowiednim dziale :) :)