Ja akurat w przebiegi aut nie ingeruje bo są różne przypadki i można gdybać itd. ale ta kiera to ewidentnie jest OSTRO wytarta ;) wg. licznika mam 160 tys. u siebie ale jakoś w środku nie widzę żadnych śladów zużycia na czymkolwiek..
Wersja do druku
Ja akurat w przebiegi aut nie ingeruje bo są różne przypadki i można gdybać itd. ale ta kiera to ewidentnie jest OSTRO wytarta ;) wg. licznika mam 160 tys. u siebie ale jakoś w środku nie widzę żadnych śladów zużycia na czymkolwiek..
Przy silnikach 2.8 jest możliwość samozapłonu , spowodowane jest to kapiącym olejem ze zbiorniczka wspomagania (na wężach pod zbiorniczkiem) na alternator , przynajmniej w moim przypadku tak było , na szczęście sytuacja została momentalnie opanowana i ucierpiało tylko wygłuszenie maski .
tu mnie nie strasz ;) Na szczęście w ubiegłą zimę zamontowałem nową opaskę i skróciłem delikatnie wężyk i jest spokój, praktycznie sucho ;)