-
Do rozrusznika warto zajrzeć, obejrzeć szczotki, oczyścić komutator, sprawdzić luz na tulejkach i je przesmarować, umyć i przesmarować przekładnie planetarną, oczyścić i zabezpieczyć połączenia elektryczne.
Alternator masz chyba chłodzony powietrzem, jeśli tak to warto wymienić w nim łożyska, obejrzeć szczotki i oczyścić komutator. Jeśli chłodzony wodą to ja bym go nie ruszał, jeżeli działa :)
Kiedy miałeś robiony serwis klimy? Jeśli dawno to proponuje wymianę oleju w układzie i dobicie czynnika, oraz ozonowanie (odgrzybianie) wnętrza.
Do kostek pod maską i w ogóle wszędzie gdzie się da, napsikać jakiegoś specjalnego preparatu rozpuszczającego tlenki.
-
moze jeszcze sruby w kołach posmarowac smarem? :D
-
A zapomniałem :) Akumulator latarki, którą powinieneś mieć w schowku, też od czasu do czasy trzeba sprawdzić. Ale jeśli padł to wymień całą latarkę.
-
a tak na serio, niewiadomo co juz bylo robione, chyba ze masz auto od nowosci, a robiac taki serwis "na sile" mozna wpasc w wielkie koszta, pomysl:
klocki, tarcze, sprzeglo, odma, uszczelki, swiece, tuleje, rozrusznik, alternator, podszybie, krzyzaki, podpora, lancuch, slizgi, zarówki, łozyska...... w sumie wyjdzie tyle co e38 wiec jaki jest sens??? a i tak walnie co innego :hah: takie juz sa te przedmioty martwe. Ja osobiscie wole auta w pelni orginalne, nawet jak do roboty ale orginalne, bez urwanych gwintow, druciarstwa i niewiadomo jakich czesci marki jabadaba.
-
A kto i gdzie napisał o druciarstwie i częściach jabadaba?
Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pojęcie o samochodzie i nie ma dwóch lewych rąk, bez problemu napsika sobie w kostki elektryczne, co kosztuje raptem kilkanaście zł, za dobry środek do takich celów i kilkanaście minut roboty. A to go może uchronić od samoistnie otwierającej się klapy bagażnika, czy świeceniu kontrolek, mimo że wszystko jest sprawne, albo co gorsza choinki na światłach, co jest niebezpieczne i śmiesznie wygląda w samochodzie pokroju serii 7.
Nie wiem czy wiesz, ale wiele części w samochodzie podlega okresowej kontroli, której wielu ludzi nie praktykuje bo: "po co, kiedy wszystko działa". Tylko jak rozrusznik przestanie kręcić 600km od domu, to wtedy dopiero pojawia się problem...
I nikt tutaj nie pisze o rozbieraniu całego samochodu na części, przecież takie przeglądy poszczególnych podzespołów można robić stopniowo i uchronić się przed niepotrzebnymi, dodatkowymi wydatkami.
-
a co ty tak sie przyczepiles do tego rozrusznika? :P ja czuje jak rozrusznik mi sie "rozpada" i wtedy to robię, czy rozrusznik jest czescią eksploatacyjną?? klocki wymieniasz jak trzeba, tarcze identycznie, olej, sprzeglo, a nie ot tak.
-
Nie no, oczywiście masz racje, ze rozrusznik, czy alternator, czy kompresor klimy to nie części eksploatacyjne, ale im przeglądy też trzeba robić, choćby głupie smarowanie tulejek, czy wymiana łożysk w alternatorze (na szczęście łożyska słychać kiedy wymagają wymiany :P ). A swoją drogą skąd wiesz kiedy siada rozrusznik? Mój działał do końca i to bardzo ładnie, a jak wyjąłem silnik i zdemontowałem starter to się wystraszyłem :shock:
-
Rafciu, jedyny podszedłeś do tematu poważnie. Wszystko można stopniowo spr. Wielu myśli że tylko olej, benzyna i ....w drogę. ( potem stoją na awaryjnych) Pozatym sprawdzić można tylko to co potrzebne do jazdy. ( bez klimy,radia i tej latarki kolegi z w-wy można się obyć)
-
Trwało to trochę ....ale przegląd zrobiony. Rozrusznik był zapylony jak kominek. Ale Panowie Temat nr 1 !!!!! Dokręcajcie POMPY OLEJU w M60 !!! Dwie znalazłem w misce a reszta lużna .( mniej lub więcej) Robiłem wszystko w WFK Wejherowo). Spec mówił że widział już cytuje "dziesiatki" takich śrub pływających w oleju. Czym to grozi? .....każdy ma wyobrażnie.