-
No i ZONK.
Pompa okazała się przytarta i dzisiaj wymieniłem ją na nową. Ciśnienie takie jak powinno być i utrzymuje stałą wartość. Przy wolnym dodawaniu gazu obroty rosną normalnie. Natomiast przy gwałtownym wdepnięciu gazu dochodzą do 1500 i stoją. Komputer nie pokazuje żadnych błędów. Zdjęliśmy katalizatory i nic się nie zmieniło. Auto jest teraz u mechanika. Macie jakieś pomysły?
-
Podcisnienia. Sprawdz to przy regulatorze cisnienia paliwa, moze nawet waz byc cienki i go przytyka. Albo sam regulator.
-
Kurcze byłem pewien na 100% że pisałem w tym wątku.
99% winny jest regulator (zawór) ciśnienia na listwie paliwa.
-
Mam nadzieję że mnie nie dobijesz ceną tej części. Ile to kosztuje?
-
Zalezy czy uzywka czy nowy.Uzywka nie wiecej jak 80-100 zl.
-
Nowa. Na http://www.realoem.com/bmw/select.do mają to za jakieś 200zł jak dobrze się dopatrzyłem.
Może i to jest przyczyna, bo tak jak wspominałem pompę trochę przemieliło (opiłki były po otwarciu). Może ten syf poleciał do filtra paliwa (nowego notabene), a z tego co pooglądałem to regulator jest na filtrze, i regulator dziczeje jak dostaje duże ciśnienie. Mam nadzieję że to ten trop i że jutro to opanują.
Przypuszczam że jeśli dobrze kombinujecie to skończy się na wymianie filtra paliwa (on jest z regulatorem w komplecie o ile dobrze poczytałem).
-
Regulator ciśnienia paliwa jest na listwie paliwowej(przy wtryskach), to on odpowiada za powrót nadmiaru paliwa.
Chcesz go wykluczyć to zagnij wąż powrotny. Jeśli zacznie normalnie pracować, to znaczy, że regulator jest uwalony, jeśli nie, no to szukasz dalej.
-
Nowy kosztuje ok 400zł netto i teraz jest problem robi to BOSCH, bosch śmierdzący chińszczyzną. Powiem szczerze rok temu wydałem 450zł na ową część która w tym roku mi najprawdopodobniej znów siadła :( jak tak ma wyglądać polityka tego producenta to dziękuję bardzo! Tym razem kupię używkę która szła na pierwszy montaż bo niestety z tego co kojarzę alternatywy np. w stylu Pierburga nie mam ;(
Aha cena dotyczyła regulatora do diesla do PB możliwe, że będzie tańsza.
-
Dzisiaj odebrałem auto od mechanika. Niestety nadal nie jest zrobione co wyszło na jeździe próbnej. Wymienili pompę paliwa, filtr paliwa z regulatorem ciśnienia paliwa, przeczyścili wszystkie przewody paliwowe oraz wyczyścili wtryskiwacze.
Efekt - na jałowym biegu (N) auto lekko dygota, po dodaniu gazu pierdzi wchodząc na obroty ale wchodzi choć ciężko. Po wypięciu przepływomierza idzie równo a po dodaniu gazu reaguje bardzo żywiołowo (tak jak powinno).
Jazda próbna z wypiętym przepływomierzem :
- 1-ka na manualnym i depa po gazie - efekt - chwilowe przyduszenie i potem wyrywa tak jak powinno ale około 4k obrotów znów coś się dzieje (lekko słabnie na ciągu) ale nie zawsze (taka ruletka)
- na trasie na D i kick down ale spokojny (niezbyt szybkie wdepniecie gazu do dechy) - efekt - muli chwile ale potem ciągnie i przy 4k znów jakieś mulenie ale obroty rosną
- na trasie na D i kick down ale energiczny - efekt - małe zamulenie i potem idzie ostro do przodu ale przy 4k przymula
Mniej więcej tak to wygląda, dodam że komp nie pokazuje błędów ani przepływomierza ani lambd.
Co wy na to? Gdzie szukać dalej?
-
U mnie w m52 miałem to samo.Okazała się przepływka przyczyną chodciaż na kompie nie wychodził błąd...
Podmień,zrób próbę i daj zanć,na 99% będzie właśnie to...Takie jest moje zdanie.
pozdr
P.S-możesz dolać jakiegoś markowego "ulepszacza" do paliwa