Dla mnie to jakimś picem pachnie...Treść taka sama w obydwu ogłoszeniach,nawet kontakt ten sam,może ktoś komuś świnię podkłada...
Wersja do druku
Dla mnie to jakimś picem pachnie...Treść taka sama w obydwu ogłoszeniach,nawet kontakt ten sam,może ktoś komuś świnię podkłada...
Ale w aukcji nie ma wpisu BEZWYPADKOWY więc może gość powie kupującemu jak było auto rozbite ;)
Dokładnie.
Sprzedawać można auta naprawiane - to nie jest karane, natomiast niezmiernie istotne jest to, żeby w takim przypadku nie było mowy o wozie bezwypadkowym!! To juz powinno byc karalne :)
Brawo za wywęszenie takiego "cacka" ;D
Ale kto mu wtedy da 60 tys?Cytat:
Zamieszczone przez EVAN
A mnie to nie szokuje. Nie napisał, że samochód jest bezwypadkowy, a to już duży sukces - omijam ogłoszenia, gdzie widocznie kolizja była na tyle duża, że aż sprzedawcy zabkrało bezczelności do napisania "bezwypadkowy". Pytanie co koleś powie podczas rozmowy. Najlepiej, jeśli sprzedawca twierdzi, że pojazd brał udział w niewielkiej kolizji, postarać sie aby jako załącznik do umowy kupna-sprzedaży dodać zdjęcie z kolizji (jeśli wygląda na to że była nieiwielka) i uzupełnić uwowę o treść, zgodnie z którą była to jedyna kolizja tego samochodu. Oczywiście, ciężko o sprzedawce, który się na to zgodzi i który ma dokumentacje samochodu w postaci tego typu zdjęć, ale chyba tylko takie samochodu warto kupować.
To jest karalne jeśli sprzedający ukryje ten fakt,tak samo cofnięcie licznika i celowe wprowadzenie w błąd kupującego,jedno i drugie jest oszustwem,grozi za to 8 lat paki.Cytat:
Zamieszczone przez sylwek7
No cóż - to naprawdę nie nasz problem :)Cytat:
Zamieszczone przez rodzinabmw
......................
No chyba że to inne auto tylko VIN ten sam - np z anglika resztę wziął ;)
A jak stwierdzisz oglądając tylko drugą aukcję(ze zrobionym autem), że było ono klepane?Cytat:
Zamieszczone przez tomashbo