No i racja chłopaki. Przełożyłem przód-tył i jak ręką odjął. Nie wiem czy to błąd montażu, czy faktycznie coś nie tak z oponami. Felgi sprawdziłem dokładnie. Nie miały żadnych uszkodzeń, ani zgubiomych odważników. Wyważanie też nic nie wykazało.
Wersja do druku
No i racja chłopaki. Przełożyłem przód-tył i jak ręką odjął. Nie wiem czy to błąd montażu, czy faktycznie coś nie tak z oponami. Felgi sprawdziłem dokładnie. Nie miały żadnych uszkodzeń, ani zgubiomych odważników. Wyważanie też nic nie wykazało.
Wystarczy ze któraś opona ma płótno pekniete i jaja gotowe . Na maszynie nie wyjdzie .
Własnie,niektórzy śmigają na gównianych oponach i piszą je...ne BMW.Nie lubie takich wypowiedzi od ludzi co mają wiedze na poziomie chyba mojego syna 4-latka.ODDAJ FARTUCHA KOLEGO ....... czyli zmień marke.No chyba że na oponach pisze BMW to sory.
jaro5 a po co te złośliwości - nie lubie takich na poziomie prymitywa.
Wiesz, trzyletni Dunlop - masz rację gówniana opona, teraz to wiem. A co do BMW, to sorry, ale bardziej problematycznego auta jak dotąd nie małem. Stąd w akcie chwilowej utraty cierpliwości do powracających historii mam prawo przeknąć na ten samochód. Później mi przechodzi i znowu się cieszę sprawnym autem.
Zdanie na mój temat takich osób jak Ty mam głęboko w dupie, więc się nie wysilaj ze swoimi poezjami. Poczytaj lepiej w tym czasie kiedy się stawia spację przed i po kropce i jak poprawnie pisze się "sory", bo Ty jak widać specjalnej wiedzy też nie prezentujesz w tak przyziemnych sprawach, a dajesz sobie prawo do oceniania innych.
Wracając do tematu. 100% opony. Teraz po przerzuceniu ich na tył czasami też drga przy mocniejszym hamowaniu, znacznie rzadziej - no i ewidentenie teraz rzuca mi tyłem. Muszę jeszcze sprawdzić, czy przypadkiem nie zgubiłem plastikowych pierścieni centrujących (o ile w ogóle były, bo nie zwróciłem uwagi). Nigdy się nie spotkałem z takim zachowaniem, a dawniej przerabiałem masę naprawdę starych opon, nalewek i pogłębianych wynalazków do tego nie przeznaczonych.
No, to chyba czeka mnie kolejna pozycja w wydatkach...
HTN ha ha ha to sie uśmiałem poeto ty.Ja roczne Dunlopy sport 01 sprzedałem,bo nie szło na nich jezdzić.A BMW.....kochaj albo ....
sprzedaj
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Te moje Danlopy też były ze sklepu.Tylko zareklamować opony które wyząbkowały i sie zdarły od środka jest ciężko.Ciekawostka była taka,że po kupnie auta kupiłem właśnie nowe amorki sachsa i te danlopy w jednym sklepie.Dokładnie to w Focie.Po 20tyś.km. wyło z przodu jak przy padającym łożysku w kole.Ale kiedyś reklamowałem opony na oponeo i zero problemu.Też nowe a po 5tyś.km zaczeły telepać.Tu z reklamacja było zero problemu.Zabrali na swój koszt kurierem i po 14 dniach rozpatrzyli pozytywnie.3 do wymiany,ale powiedzieli że 4 idą na wymiane.Dipłaciłem im coś i wziołem michały ps3.Na tych oponach jest bajka w koleinach i na deszczu itp.zero bicia
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
ehhhhh szkoda gadać. Czy w tych czasach wszystko takie gówniane robią ??????? Nawet z oponami jest problem.
Ja polecam Nexeny. Naprawde zero problemów. Idą na pierwszy montaż do kia,hyundaia i toyoty. Cena spoko a jezdzi sie zajebiscie no i nie ma zadnych bić itd.
Nexeny mam na zimę, a co do Dunlopów to faktycznie potwierdzam to co Jaro pisał. Kupiłem używki 2x 2 pary. Teraz zjeździłem drugi sezon i nie mogę doczekać się zmiany na zimówki, bo Dunlopy buczą, twarde jakbym taczką jeździł.