Zamieszczone przez
KWT
Tak, auto kupione od BMW Bothe we Frankfurcie nad Odrą.
Kupiłem jako osoba prywatna.
W umowie nie ma nic o exporcie. Do umowy jest załącznik o warunkach gwarancji dealerskiej.
ale... faktura, NA MOJE WŁASNE ŻYCZENIE, jest na moją niekorzyść w przypadku zwrotu auta. Możecie się domyślić dlaczego. Dałem dupy powiem to otwarcie w tym punkcie ponieważ zaufałem im i byłem przekonany, że biorę lalkę.
W każdym razie rozmawiałem z dwoma prawnikami niemieckimi i dealer zanim zwróci pieniądze ma prawo/obowiązek DWA razy naprawić usterkę. Dopiero po nieudanej drugiej próbie kupujący może rozwiązać umowę. Nie oznacza to natychmiastowego zwrotu pieniędzy bo sprzedający tak jak w moim przypadku może dalej twierdzić, że auto jest sprawne. Wówczas należy nająć rzeczoznawce z Dekry na ekspertyzę silnika. Usługa ta kosztuje 1500 euro. Silnik oczywiście musi być wcześniej rozebrany w warsztacie BMW dodatkowe, koszmarne pieniądze. Do tego należy doliczyć koszt prawnika, który np. za poradę bierze 300 euro, za wysłanie pism przed sądowych 800 euro, za reprezentowanie w sądzie.... nie chce wiedzieć. Należy pamiętać jeszcze o rozpiętości w czasie takiego przedsięwzięcia i poszarpanych jak stare prześcieradło nerwach.
W obliczu takiego scenariusza 3000zl na uszczelniacze w Skarszewie to wczasy.