Popychacze obowiązkowo, INA w swoich materiałach zaleca wymianę co każde 100kkm...
Poza tym nie są kosmicznie drogie, a teraz tylko wałki w górę i już. Ustawiasz tylko pierwszą i drugą krzywkę tak, żeby za mocno nie naciskały na dźwigienkę, bo inaczej będzie za ciasno.
W sumie to szkoda by było nie zrobić uszczelniaczy od razu, jest to wykonalne bez zdejmowania głowic, no ale roboty dużo.
Dźwigienki zawsze możesz wymienić, też o tym myślałem, bo jednak to jest trzeci przypadek pęknięcia tego typu jaki znam. No ale jednak koszt INA to ponad 200 PLN za sztukę, czyli masz 5k PLN w sumie. Tańsze to strach jednak. Czasami Ruville pakuje INE, ale jest raptem 40 PLN tańszy. No ale jak już idziesz w to to warto na próbę do pudełek Ruvilla zajrzeć.
Widać po tych krzywkach, że był problem ze smarowaniem, bo przy tym przebiegu powinny być jak lustro. Możliwe, że dźwigienki będą też z ubytkami na styku z krzywkami, wtedy to już nie ma wyjścia...chociaż ta pęknięta wygląda ładnie.
Tak to potrafi wyglądać, ale raczej tylko w M40:
http://s225.photobucket.com/user/PA3...01965.jpg.html

