Nazwali LCI a oznacza lifting
Wersja do druku
Nazwali LCI a oznacza lifting
Pomyliłeś "Life Cycle Impulse" z "Lifetime cycle" :)
Poniżej ogólnikowe porównanie LCI vs Facelift:
http://www.bimmerfile.com/2008/05/06/facelift/
Hej .
Czytam , czytam bo własnie jestem na etapie podjęcia decyzji o zakupie ( albo nie) F02 750 z 2011 roku . Przebieg 126tys. , silnik wymieniony przy 98tys. + 4 wtryski - 4 bmw zweryfikowalo , że są ok. Oczywiście jak kupie to i te 4 idą do smietnika.
Autko ma pełną , udokumentowaną historię serwisową . Zastanawiam się czy aktualne wtryski są już na tyle poprawione , że wytrzymają dlużej niż 40-50 tys. , czy też dalej sa tak zlej jakości ?
Rzeczywiście po weryfikacji w bardzo dobrym serwisie ( nie ASO ) bmw dowiedzialem się , że problemem wymiany silnikow jest ich destrukcja z powodu lejących wtryskow , a później to juz to wszystko co tu opisano. Czyli paliwo do oleju , ktory rozrzedzony nie daje dobrego smarowania więc możliwe awarie panewek , pierścienie , rozrzad. W konsekwencji wymiana silnika .
Doradźcie brać to autko??? Jest piekne , oczywiście L , wszystko co można mieć na pokładzie , fajna kolorystyka itp. Trochę obawiam się tych wtrysków , ale może robią już lepsze?
Co sądzicie? Diesla nie tykam :RpS_wink::
Ja takie wziolem po wymianie silnika i wtrysków.Jest mega frajda z takiego auta.Te nowe wtryski podobno są poprawione.Ale ja i tak kontrolnie co pare miechów jade sprawdzac ich patametry.Narazie sa ok.Noweho typu wtryski mają napisy jak by z pod lasera,taka grawerka punktowa.Bierz auto,bedziesz hepi.Żaden kopciuch nie da takiej frajdy
Zapodaj fotki auta w odpowiednim dziale.Może coś wypatrzymy co by na cenie moglo by decydować.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Nie wiem czy płakać czy sie śmiać jak się czyta i słucha o tych F . Że też BMW takie gowno zrobiło. Gorzej nisz VW.....ech Fiat po 100kkm silnika wymieniać nie musi. Wstyd.
Ale tylko do 100kkm. Potem już nie ma żadnych Jasiu :bowl:
Diesel to chyba jedyna alternatywa do tego modelu......niestety ...I ja to napisałem ?
Jak ktoś ma pieniądze, to się takimi pierdołami nie przejmuje ;)
Uwierz mi, że kazdy się przejmuje ;) Nikt nie ma ochoty oddawać auta do naprawy co chwile szczególnie jezeli wydał na nie setki tysięcy. Prezes firmy mojego kolegi oddał 7er i wziął Audi A8 bo miał dosyć ciagłych awarii . Często słyszę o takich przypadkach. Znajomy kupił do firmy kilka Q5 i też wszystkich szlak trafiał jak co chwila musieli olej dolewać.
Gdyby bogaci się nie przejmowali wydatkami to byli by biedakami .