-
Auto u znajomego wulkanizatora - dystanse zmierzył i również twierdzi, ze jest ok. Na jednej feldze stwierdził minimalne odstępstwo od standardu i będzie prostować, ale mówi, że jest tak małe że nie daje mi żadnej gwarancji zmiany. Opona jedna będzie nowa, drugą sprawdzi jako kolejny. Auto bedzie wieczorem lub jutro. Idę sie modlić :D
-
Idź i módl się bo w tych dziwnych przypadkach nic innego juz nie pozostaje.
-
Taaa wiara to pdstawa.....tylko czego ???dzieci z rakiem też sie ***** modlą z rodziną i huk z tego jest.Jak trwoga to do boga....tylko on nie widzi wszystkiego.Nie lubie takich stwierdzeń przy pierdołach a tym bardziej przy zjebanych mechanikach........
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
-
a ja nie lubię "zjebanych buraków" co myślą że wszystkie rozumy pozjadali a jak by takiego zatrudnić to śrubki wkręcić prawidłowo nie umie !
-
Ja chętnie zapłacę za naprawe, zapraszam. Serio. Bez złośliwości.
-
Okaazało sie że było na jednej feldze małe pęknięcie. No i test (aż sie boje zapeszać) jak na razie wyszedł pozytwynie. Poprawa o 80%. Teraz sie zastanawiam czy jestem przeczulony czy juz nie drga :D Będę jeździć i obserwować, jak co to daje znów do niego felgi zimowe, poprosze aby zdjął opony io też dogłębnie przyjżał sie felgą.
-
Zajebiscie Aldik. Ciesze sie z tobą .
Jednak koła winne......ja to wiedziałem
-
Ja jeszcze bez oklasków - bo róznie to bywało, ale kilkadziesiąt km zrobione i jest jak wyżej napisałem. Nie do końca w to sam wierze :D
-
Rozumiem Cie bo taż tak mam. Jak tydzień bedzie gut to wtedy naprawdę wierze ze to prawda . Tak czy siak ciesze sie ze doszedłes do tego bo wiem jak takie rzeczy są irytujące. Modlitwa jednak pomogła.
-
hahaha :D No zobaczymy, teraz mi pozostaje, jeżeli będzie git na tych letnich, odstawić zimówki. Żeby sprawdził bez opon. Ale najwyżej doważe je na aucie i zobaczymy. Mega to dziwne wszystko.