Skóry wyprane i schną.... ? Co masz na myśli pisząc wyprane i schną?
Wersja do druku
Ano środek do czyszczenia i odtluszczania skory. A dzisiaj wieczorem jak wszystko juz wyschnie będzie konserwacja.
Powiedz co to za wynalazku uzywales?
Szarego mydła :P
Nie polecam uzywać czegos takiego do skóry...ale Twoje to rob jak wolisz:)
Spokojnie, lederzentrum wie co sprzedaje :-) jak skończę to pokaże efekt.
Jesli masz na myśli sof/strong cleaner z lederzentrum to spoko.
Sam ciągle używam i nie ma nic lepszego jeśli chodzi o skóry.
I jak tam skórki?? Bo wyglądało mega lepiej niż jak ostatnio siadałem zadkiem :D Ogólnie do teraz mam wątrobę pod gardłem po Twojej przejażdżce na myjnię... a ić w pizduu :P
Dobra, tapicerka wyczyszczona i zakonserwowana, myślę, że wycisnąłem z niej co się dało:
tak wyglądała przed czyszczeniem:
http://images51.fotosik.pl/608/8b73634e18ad9896.jpg
a tak teraz:
http://images55.fotosik.pl/656/c337762c7af275d4.jpg
http://images52.fotosik.pl/656/8d9420e8ac15adc3.jpg
Sorki za kartoniki na welurze :) ale dywaniki były też w pralni.
Przed czyszczeniem w ramach ratowania fotela najpierw go pozszywałem:
http://images52.fotosik.pl/656/0df04216f5c49339.jpg
http://images54.fotosik.pl/655/9cb6e586fa14881f.jpg
tak więc jeszcze foteli nie wyrzucam :) tył oczywiście również odzyskał swoją czystość i delikatność, wręcz aksamit
No i odjechała.....
http://images55.fotosik.pl/668/f9f868e40363468a.jpg
To krótki szpil ;p
Ciekawe czy nowy właściciel pojawi się tutaj.
A no szybki, był drugą osobą z ogłoszenia a na oględziny były już zapisy, telefon od ucha się nie odrywał. Pojechaliśmy na stację obsługi, przeszedł pełną ścieżkę, zero luzów, hamulce miodzio, blacha stwierdził do uratowania, więc wziął i stwierdził, że będzie kontynuował pracę więc pewno się pojawi. Auto zostało na śląsku.
To czekamy na nowego jeźdźca w loszce :)
Jakie okolice śląska?
Pojechało do Żor.
a RH w zestawie pojechało ?
Tak, wszystko co miałem do e32 poszło z autem
Wróciłem właśnie z nowym autem. Miało być rodzinnie więc jest ale żeby zmniejszyć objawy efektu odstawienia mojej siódemki wybór padł na czarną i długą wersję czyli Renault Grand Espace :
http://images53.fotosik.pl/669/a8fe1083c94e7ec9.jpg
http://images55.fotosik.pl/669/63e1143843f15e6a.jpg
no i, skoro już van to żeby nie było zbyt nudno to jest wszystkomający Initiale Paris czyli najbogatsze co było (podaje za VIN'em)
- servotronic
- klimatronik z regulacja 4 stref
- centralny zamek
- światła przeciwmgielne
- automatyczne monitorowanie ciśnienia w oponach
- bixenon z automatyczną regulacją wysokości
- spryskiwacze bixenonów
- ESP
- ASR
- czujnik deszczu
- czujnik zmroku
- czujniki parkowania
- aktywna 5 stopniowa skrzynia automatyczna
- TipTronic
- podgrzewane dysze spryskiwaczy
- podgrzewane elektrycznie sterowane siedzenia z pamięcią
- tempomat
- komputer pokładowy
- podgrzewane, elektrycznie regulowane, elektrycznie składane i z pamięcią lusterka
- 6 rolet przeciwsłonecznych w drzwiach i tylnej klapie
- szyby z filtrem UV
- otwieranie i zamykanie oraz uruchamianie auta bez wyjmowania karty
- lusterka fotochrom
- kontrola rodzicielska drzwi i okna elektryczne z funkcją przeciwprzytrzaśnieniową
- panoramiczny otwierany elektrycznie dach z ochroną UV oraz roletą
- szyby boczne i tylna przyciemniane
- felgi alu 18 cali
- telefon komórkowy
- system dynamicznej navigacji GPS Carminat z kolorowym ekranem 16/9
- pełna skórzana tapicerka foteli
- skórzana tapicerka boczków drzwi
- skórzana multifunkcyjna kierownica
- podłokietniki foteli
- dodatkowy rząd skórzanych foteli
- tylna szyba uchylna oddzielnie
- poduszki, powietrzne, boczne, kurtyny powietrzne dla wszystkich rzędów siedzeń
- maty podłogowe
- zmieniarka CD
- sterowanie audio przy kierownicy
- dodatkowy pilot do sterowania audio z tylnych siedzeń
- roleta bagażnika
o części rzeczy nawet nie wiedziałem, że istnieją bo nie miałem okazji się przekonać, zapoznam się więc z nimi jutro, część opanowałem lub znalazłem już po drodze do domu.
Nie jest to wprawdzie 7er ale wyposażeniem od nie jednej nie odstaje :) za to dzieci są w tym aucie jak w raju, schowki, stoliczki, żaluzje, pełny szklany otwierany dach i nic więcej im nie potrzeba.
Tak, wiem, to nie to forum :) ale wcale nie zamierzam iść na inne :P
Gdzieś kiedyś czytałem taką anegdotę - rozmowa z jakiegoś forum Renault.
Cytat:
Zamieszczone przez Andrzej
A Ty Martynka masz uchlaną szybę klapy? :DCytat:
Zamieszczone przez Krzysiek
P.S. Imiona przypadkowe i nie mają związku z rzeczywistością.
hahah, ja tam na mojej Lagune narzekac nie moge :P
A jaki silnik w Espace?
Sszkoda e32, ale przynajmniej teraz nie mam dylematu co zrobic ze swoja no i bede rzezbil ja dalej ;)
Oczywiście że mam tuczi, i do tego audio premium Cabasse wiec będzie się fajnie pchalo :-P
Fakt jest ze właśnie jechałem całą rodziną i choćby jako 3 auto w domu ale 3 dzieci musi van być.
Martynka - zawsze tez będziesz mógł po godzinach dorobić jeżdżąc jako karawan :D
Albo wozić panienki na występy :)
Adasio. Miejsca tyle, ze występy można tam urządzać :-D
No nic, jak Renault to będziesz miał dużo zabawy w garażu. W rodzinie była Megane I i Laguna I i większych padak nie mieliśmy. Kumpel w robocie ma Lagunę II to strach za miasto wyjechać, ale może to tylko przypadek...
Ale przecież każdy wie, że Laguna to królowa lawet :) będzie się psuł to będą koszty, takie życie. Wiem i znam opinie o Renault i w pełni się z nią zgadzam ale szczerze, nie ma w tej chwili alternatywy dla Espace'a. Przez miesiąc przerabiałem każdego van'a i naprawdę gdy masz 3 foteliki to nic nie daje takich możliwości jak 3 niezależne fotele w drugim rzędzie. Do tego dodatkowe fotele kładziesz do garażu i masz powierzchnie bagażnika bez konkurencji.
ee tam, też mam Renault i nie psuje się bardziej niż 7er. Jedyne na co można narzekać to dostępność części.
A ja mam w robocie multiple i 3 miejsca z przody i 3 fotele z tyłu też wyjmowane. Jeździ bez tylnych foteli wozi beton i gruz. O Pany 7er się nie umywa do jej funkcjonalności. Wszyscy kierowcy multipli się witają jak kierowcy autobusów. I po co ci Renia jak fiata cza było brać !! I w jottedeku i mało pali bo 5-6. I co ??
Ja miałem kilka służbowych Renault mégane i wg mnie mega auta poza żarówkami które paliły sie raz w miesiacu
teraz mam Skode i tu dopiero jest dramat bo ma gaz
To Renault przy Skodzie to klasy ze 2 wyżej
Epul, auto oprócz tego że ma być funkcjonalne to nie może mi jeszcze jedzenia obrzydzac. A co do funkcjonalności to jednak espace jest tu górą. Mam porównanie, sąsiad ma dwie. Jedna w jtd a druga na CNG.
To ja w temacie napiszę, żeby obronić trochę renault, bo mnie coś tam zaczyna boleć jak czytam "laguna królowa lawet" ;)
Laguna II, 2001, 1.9dci.
510 000 tys przebiegu. Tak! Pięćset dziesięć tysięcy, czyli ponad pół miliona.
Ilość powrotów na lince holowniczej lub lawecie - 0!
Reasumując - jak dbasz, tak masz! :)
PS - auto od samego początku w jednej rodzinie. więc wszystko udokumentowane.
Stan na dzień dzisiejszy? Jeździ, zmęczona już jest, ale nadal jeździ :) Pozdrawiam wszystkich znawców co gdzieś tam coś zasłyszeli :)
Się nie urażaj, miałem jedną w rodzinie która po zakupie nówki w Polskim salonie przez 7 miesięcy wracała na lawecie co wyjazd z garażu i przez ten czas w garażu stała tylko 5 tygodni, reszta to próby naprawy przez centrum serwisowe renault. Po 7 miesiącach umowa została rozwiązana i nastąpił zwrot gotówki.
Ja ogólnie już zakochałem się w tym aucie, Initiale Paris robi robotę.
Mój kumpel z roboty ma ten sam silnik w tej Lagunie. Auto też od nowości miał jego ojcieć, teraz ma 260 tyś i nie ma tygodnia, żeby do mnie nie przyszedł z usterką, także nie ciskaj się, a Twoja sztuka może co najwyżej potwierdzać regułę. Miałem też kolegę, co miał przygodę z silnikiem V6 bodajże 3 litrowym w tej Lagunie i co się nawojowałem z elektroniką w tym aucie to mała głowa. Pominę, już liczne rozwiązania techniczne Renault, jak idealnie wkomponowany katalizator w miskę olejową w Megane I 1.6, gdzie co drugą zimę miska rdzewiała na wylot zostawiając olej na drodze(tylko geniusz może wpaść na pomysł, żeby olej grzać katalizatorem). Albo gumowe wieszaki wydechu rodem z klocków Lego, które urywały się regularnie, a wydech opadał na tylną belkę i tak walił, że nie dało się jechać. To auto było w mojej rodzienie też od nowości i dożyło 160 tyś km, bo ile razy można było kupować zwrotnice na przód na szrocie, gdzie wybijało się mocowanie swożnia, a nowa kosztowała ponad 2 tysie za sztukę. A nic tak nie denerwowało pedantycznego człowieka jak ciągłe napierdzielanie przedniego zawieszenia. Do tego rdza wszechobecna, a auto było garażowane. Łożyska SNR, które bieżnię miały chyba z modeliny, bo ja słyszałem je już po 20 tyś od założenia...itd itd, pamiętam dużo więcej, chociaż chciałbym zapomnieć.
A i dodam jeszcze tyle, że brat mojej Mamy pół życia pracował w zakładach Renault na lini montażowej i mam do tych aut szczególny sentyment, jak przyjeżdżał do Polski na początku lat dziewięćdziesiątych najpierw 21, a potem 25. Więc nie jestem jakoś specjalnie uprzedzony, po prostu zawiedziony.
Mimo wszystko renault oferuje fajnego klasyka jakim jest model 25- w wersji baccara urywa jaja.
21 to tylko kombi w wersji Nevada
Ja tam nie będę za dużo pisać, ale miałem przyjemność jechać z Martynką po auto i jednego gniota dzięki mnie odpuścił ( bo bałem się żeliwnej patelni żony ) żeby na drugi dzień skoczyć po auto, które na prawdę jest bomba - tzn mnie przypadło do gustu bardzo. Bele do przodu!
25- tka jest naprawdę zajebistym i wygodnym autem . Pamiętam jak znajomy miał taką w latach 90-tych ,to było coś full wyposażenie komfort i wszechobecna cisza w środku a do tego gadający komputer który gadał minutę po odpaleniu o tzw check-liście :laugh:
To pisał mój głos rozsądku :) a to auto się trafiło jakby z nieba spadło wprost na głowę. I w takiej cenie że nawet gdybym miał robić kapę silnika jutro to i tak będę do przodu :) Polecam kupować auta od ludzi którym się kasa z kieszeni wysypuje i mając kolejne nowe zabawki za paręset tysięcy złoty pozbywają się tych które już się znudziły i którymi nawet już żona nie chce po zakupy jeździć i teraz przed domem kurzem porastają. Tu był taki właśnie przykład.
To podrzuć takich ludzi, chętnie od nich kupię jakieś ciekawe auto ;)
A w kwestii konkurencji dla Espace - myślałeś o S-Maxie?
Pewnie dużo droższy, ale to on wygrywa większość porównań minivanów, a na dodatek prowadzi się jak dobra osobówka ;)
Ja się tam nie gotuję :) po prostu zaprzyjaźniłem się z tą Laguną sześć lat temu, kawał europy razem zwiedziliśmy, trochę razem przeżyliśmy, ale nadszedł już NAJWYŻSZY czas, żeby się rozstać :) Myślę, że przy aucie z tego rocznika to już najwyższy czas ;)
@Kecaj . Myślałem. s-max to parę tysi więcej co byłoby do przeskoczenia choć na pewno nie w takim wypasie jak Initiale Paris. Grand Espace ma jednak większy bagażnik a co najważniejsze a auto kupowałem pod dzieci, ma dach w panoramie, praktycznie z drugiego rzędu masz pełen widok na niebo przed i za tobą, do tego połowa się rozsuwa. A Skoro auto ma być na rodzinne wyjazdy to niech rodzina ma trochę radości i po drodze.
http://images54.fotosik.pl/669/909c4ee4ddd5807a.jpg
http://images54.fotosik.pl/669/be32c726e8489bfb.jpg
http://images52.fotosik.pl/670/4daa5cd465ee9e81.jpg
EDIT:
tu już dzisiaj skonfigurowane pode mnie czyli tylko z pięcioma fotelami i pierdutnym bagażnikiem.