Zamieszczone przez
Plexi36
Diabli wiedzą, co to za drgania. Wcześniej było to w przedziale prędkości od 70-130, po naprawie magla i tylnego zawieszenia i jest lepiej, i teraz drga przy każdej prędkości, mniej, ale nadal wyczuwalnie. Tak 7er nie jeździ i to mi mega przeszkadza. A szkoda gadać ile rzeczy było zrobionych, bo kompletny wał, tylne półosie, tylne zawieszenie poza tarczami, amorkami i tulejami tylnej belki, całe przednie zawieszenie poza amorkami i piastami. W międzyczasie wjechały nowe opony, prostowane były felgi, zmieniane na zimowe - nadal to samo. Automat też jest po regeneracji, dużo by wymieniać - a rozwiązania problemu brak.
Może teraz te górne mocowania i ew. amorki coś pomogą. Będą też sprawdzane łożyska w kołach, po jeździe próbnej pan Adam w ACS stwierdził, że jedno słychać, mi się też tak wydawało więc się przychylę do tego i sprawdzę. Już tyle tysięcy poszło, że szkoda tego nie zrobić a auto i tak ze mną zostanie dość długo, skoro tyle w nie włożyłem i poza tym drganiem - daje super frajdę z jazdy :)