Ciekawe gdzie gościu kupił mózg??
Wersja do druku
Dawali gratis do czipsów ;D
Ze wstawaniem się nie spieszył czyli pozycja nawet wygodna się trafiła :P
Aaaaa! Mózg to tylko substancja szara.
Trzeba się nauczyć go używać a nie tylko go mieć.
Inna sprawa, cieniutka ta szybka :what:
Myślałem chwile nad jakimś sensownym wytłumaczeniem ale nie.....
nic nie usprawiedliwia debilizmu tego debila... Mam nadzieję że to było jego auto. :hihi:
A ja podziwiam jego spokój :D
Ciężko zebrac słowa żeby to skomentowac :shock: ale na pewno koleżka zalicza się do grona HARDKORÓW :D
Niezłe, co za koleś ;D :faint:
Właśnie rozwiązałem zagadke jego spokoju. Z racji tego, że mózg był gratis do chipsów, nie mógł być zbyt wysokiej jakości, więc gościu po upadku tak sobie wygodnie leżał i myślał "Co ja k...a zrobiłem?? Czy było warto?? Jak mam teraz wstać?? O cholera, pewnie mój wyczyn znajdzie sie w internecie". :hah: :hihi: