Nie działa w fotelu kierowcy. Tzn silnik działa (słychać, że pracuje) ale ta prowadnica się nie rusza. Miał ktoś taki problem już? Jeśli tak to chętnie wysłucham jak to naprawić...
Wersja do druku
Nie działa w fotelu kierowcy. Tzn silnik działa (słychać, że pracuje) ale ta prowadnica się nie rusza. Miał ktoś taki problem już? Jeśli tak to chętnie wysłucham jak to naprawić...
Potrzebujesz jakis plastik. To jest dobrze powiedziane:) Ja ucinalem z rurki od WD40 lub czegos podobnego. Dlugosc, okolo 5 mm. Wykrecasz 2 sruby przy silniku i odczepiasz ciegno w gumowej oslonie. Wkladasz plastik w otwor po ciegnie, wkladasz ciegno, skrecasz i dziala.
Z biegiem czasu gumowa oslona sie wydluza, a metalowe ciegno ma taki sam rozmiar. Powoduje to ze z czasem ciegno wyskakuje ze swojego mocowania (zazwyczaj przy samym zaglowku, nie przy silniku) i slychac tylko terkotanie, a ciegno sie nie obraca. Ten kawalek plastiku napina ciegno.
Drugie rozwiazanie problemu to skrocenie gumowej oslony, ale w ladny i prosty sposob sie tego raczej nie da zrobic
Pozdrawiam
Brzmi jak bułka z masłem... Spróbuję :)
Dzięki!
W końcu się za to zabrałem i znalazłem jeszcze jeden sposób. Otóż silnik jest mocowany do ramy fotela za pomocą czarnej blaszki. Ale jest jeszcze jedna w kolorze "złotym", która tworzy niejako dystans. Ja ją właśnie usunąłem i teraz zagłówek śmiga elegancko!