-
jaka lodowka do auta
chlopaki nie wiedzialem gdzie to wstawic ale mam kupic lodowke bo jade do polski i juz poczytalem troche i teraz mam trzy typy kupuje dzis wieczorem...
z tego co wyczytalem to chlodzenie od góry bo jak masz bagaznik pelny to to jest wazne.
Oprocz tego zeby miala 220v i 12v, oprocz tego wyglada na to ze wszystko wyglada podobnie (chyba srodki te same)
teraz pytanie czy ktos ma uzywa i poleci cos innego lub dany model z listy?
oto linki
http://www.allegro.pl/item689350454_...w_24_m_ce.html
http://www.allegro.pl/item689643615_...l_230_12v.html
http://www.allegro.pl/item688434325_...tistermos.html
http://www.allegro.pl/item691178647_...l_230_12v.html
chce jak najwieksza ale czytalem ze najwieksze najslabiej trzymaja temperature bo maja takie same panele chlodzace jak mniejsze modele....
no to tyle poprostu jak ktos przerabial to dajcie znac dzieki.....
pzdr
-
Ja to na orginalna poluję :P A co do tych turystyków proponuję jakąś większą no i taka aby butelka1.5l weszła w pionie bez płaczu i walki.
-
Tak się składa, że właśnie przerabiałem temat. Wybieram się na południe Europy a potrzeba mi czegoś w miarę pewnego (chodzi o transport lekarstw).
Generalnie zdziwiło mnie, jak w sumie niewiele jest tych urządzeń na rynku (w porównaniu z innym sprzętem AGD). W dodatku większość z nich na kilometr wali tandetą, a normą jest, że nikt nie podaje elementarnych parametrów technicznych.
Po przeczesaniu rynku, poczytaniu na forach kierowców ciężarówek, itp. - zdecydowałem się na model niemieckiej firmy Severin (25L, szara obudowa). Dałem 299 PLN w MediaMarkt.
Przekonały mnie:
- konkretna informacja o chłodzeniu 15-20°C poniżęj temp. otoczenia (to raczej max na co stać te sprzęty),
- dobra jakość wykonania, estetyczny wygląd,
- wygodny rozmiar (wchodzi butelka 1.5L).
Pierwsze próby wypadły ok - ale to jeszcze w "polskich" temperaturach. Za miesiąc będę mógł powiedzieć więcej.
-
Też przerabiałem temat- kiedyś często woziłem prowiant, który trzeba przechowywać w niskiej temperaturze.
Doszedłem do następujących wniosków:
- te niby chłodziarki które gwarantują 15-20°C poniżęj temp. otoczenia- to pic na wode- fotomontaż. Tak naprawde one chłodzą- tzn. temperatura jest niższa niż na zewnątrz- ale jeśli jest naprawde ciepło- to w tej niby lodówce też jest ciepło.
PRAWDZIWA LODóWKA MA KOMPRESOR! A nie wentylatorek z radiatorem jak na procesorze.
- te pseudo- lodóweczki na 12V są dobre na krótkie wypady typu piknik- niech nikt sie nie spodziewa, że kupi ciepłe piwo, wstawi je do tej skrzynki i po 2 godzinach wyjmie oszronioną butelke
- najlepszym patentem jaki wypróbowałem do tej pory, to po prostu skrzynka o dobrych właściwościach izolacyjnych.
http://cgi.ebay.de/Kuehlbox-KeepCold-150-ltr-Cooler-XXL_W0QQitemZ390070914738QQcmdZViewItemQQptZDE_Spo rt_Camping_Zubeh%C3%B6r_K%C3%BChlboxen_K%C3%BChlsc hr%C3%A4nke?hash=item5ad209ceb2&_trksid=p3286.c0.m 14&_trkparms=65%3A1|66%3A2|39%3A1|293%3A2|294%3A5 0
(150L jest może troche za dużo- moja ma ok 100L i ładnie pasuje na szerokość bagażnika). Warunkiem jest wcześniejsze porządne schłodzenie zawartości którą chcemy transportować w zwykłej lodówce/ zamrażarce. Oprócz tego obkłada sie wszystko lodem, albo specjalnymi akumulatorami, które wcześniej sie zamraża. Całość wytrzymuje spokojnie 24 godziny- np. lody albo mięso zamrożone "na kość" po 24h była w taki samym stanie. Absolutnie żadnego wzrostu temperatury. Ta skrzynka z aukcji jest bardzo lekka, łatwo utrzymać ją w czystości, ma wygodny korek spustowy, jest sporych rozmiarów. Szczerze polecam.
Pozdro
-
Właśnie wróciłem z urlopu i mogę podzielić się doświadczeniami.
Generalnie to co pisze Ac_kotlet to prawda - jednak dla nas skrzynka termoizolacyjna nie wchodziła w grę (3 tygodnie na południu Europy w warunkach kempingowych - a chodziło przede wszystkim o przechowywanie insuliny).
Tak więc Severin jako tako się sprawdził.
Osiągana temperatura jest odczuwalnie wyższa od takiej ze "stacjonarnej" lodówki (4-5°C).
Nie miałem niestety termometru, jednak rano (po nocy kiedy jest chłodniej) Cola dawała się pić a masło było nawet dość twarde.
Natomiast już po południu Cola miała temperaturę pokojową a masło raczej płynęło.
Warunki testowania to ok. 35°C w ciągu dnia i lodówka raczej chroniona przed bezpośrednim nasłonecznieniem (namiot).
Ponadto trzeba pamiętać, że samo chłodzenie trwa długo (myślę że ok. dnia) a częste otwieranie jeszcze zmniejsza jego efektywność.
-
Moze stary temat ale polecam lekturę o ogniwo peltiera! Jest to coś z czego można zrobić prawdziwą lodówkę na 12V ! Jak ktoś ma łeb do techniki i taki radiator doposaży w taką płytkę to można nawet piwko schłodzić! Tylko trzeba oddać gdzieś to ciepło i trzeba o tym pamiętać!