i to totalnego na maxa. Wczoraj lajt a dziś full stress.
Wersja do druku
i to totalnego na maxa. Wczoraj lajt a dziś full stress.
O co chodzi? Nie widziałeś nigdy tej kobiety? :hah:
Hehe no nie wiem właśnie poprostu się stresuje :-) bardzo to dziwne bo wczoraj i wczesniej było ok:)
Nie takie rzeczy człowiek jest w stanie przeżyć ;D Będzie dobrze !!!
prz 2 zonie juz sie nie stresowalem heheh ;D ;D ;D ;D ;D ;D
Grunt żebyś nie zemdlał podczas przysięgi :D.
Przede wszystkim to gratulacje i najlepsze życzenia. Ja Ci życzę powodzenia. A czym jedziesz do ślubu :P
Wyluzuj kolego, przezywalem to 2 lata temu i z tego co pamietam stresu nie bylo. Bedzie dobrze godzinka w kosciele a potem IMPREZA !!!!!!!!!!!!
Działaj,działaj bo dlaczego masz mieć lepiej od nas Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia :hug:[/list]
Niestety nie 7er, dwóch znajomych ma ale siedzą za granicą i nie są to na tyle dobrzy znajomi żeby ich ściągać z 7emami :-). Jadę Oplem Omegą V6 3,2.Cytat:
Zamieszczone przez Supermen