-
E65 - zacięta maska
Witam serdecznie,
Leciwe E65 z 2003 roku strzeliło focha i nie ma zamiaru otworzyć maski. Od nadkola kierowcy wszystkie możliwości wyczerpane. Puścił zatrzask kierowcy i środkowy.
Niestety zatrzask od pasażera trzyma i nie ma możliwości otworzyć go za linkę. Jeden z kolegów forumowych doradzał mi zdjęcie zderzaka i wykręcenie lampy podważając maskę poduszką montażową. Wydaje mi się jednak to dość karkołomne. Kiedy podważam maskę szczelina przy lampie nie jest zbyt szeroka i widzę że będzie duży kłopot aby wykręcić lampę. Zderzak bez problemu można wykręcić.
Czy ktoś ma jeszcze jakiś pomysł na dojście do zatrzasku?
Może lepiej nie "kopać się z koniem" i ciąć maskę?
Pozdrawiam
-
Mi się zerwała w tej złączce na lewym błotniku kupiłem nową też się zerwało, w końcu zakułem to tulejką aluminiową i spokój. Uważam że drutem z haczykiem miedzy maskę a lampę złapać tą dźwigienkę co wchodzi linka ciągnąc za nią powinno zwolnic maskę. W prawdzie jest tam pianka i rurka dolotu powietrza, ale może się uda.
-
Ja u siebie dwa razy otwierałem tak.
Ściągamy lewe koło, nadkole, luzuje zbiornik płynu do spryskiwaczy, i już widać lewy zamek, pancerz przed i za zamkiem. Wziąłem szpryche rowerowa i zrobiłem haczyk, złapałem za pancerz i ciągnąłem. Czasem jest potrzebna pomoc drugiej osoby do dociskania maski podczas szarpania za pancerz linki
-
rudek: Masz na myśli prawy zatrzask? Da się do niego dobrać nad lampą? Mam kamerę inspekcyjną i podgląd na ten klocek z uchem. Obok niego jest ciut miejsca gdzie mozna wepchać uszko druta, ale czy to to Ci chodzi? Niestety kamerą nie mogę zajrzeć dokładniej.
fotek: To co było do zrobienia od lewego nadkola już zrobione. Do linki od prawego zatrzasku mam dostęp, ale ona go nie zwalnia. Ciągnąłem z całej siły, linka się troszkę urwała, ale nie puściło.
-
Dokładnie lewą od kierowcy odkręć ten zbiorniczek i ciągnij za linkę, czy pancerz, będziesz wiedział gdzie się urwało, jak przy zamku no to haczyk i próbować złapać tą dźwigienkę, zapodaje link i zdjęcia kontrolne. https://zapodaj.net/6436dd8dab515.jpg.html https://zapodaj.net/f3c2453ed1167.jpg.html https://www.otomoto.pl/oferta/wzmocn...l#gallery-open
-
rudek: Wszystko od strony kierowcy czyli lewej zostało zrobione. Zatrzask lewy nie trzyma, trzyma prawy. Mam dostęp do linki zamka prawego ale to nic nie daje, zatrzask nie drgnie nawet.
Pytanie - czy jest możliwe włożenie wytrycha przy zamkniętym zatrzasku - haku. Tam nie ma jak bardzo podejść od góry, przy tym klocku haka. Jesteś pewien że tam można włożyć drut od góry i ruszyć zatrzask? Przepraszam że pytam po raz setny, ale tam jest tak mało miejsca że wydaje się iż podstawa haczyka wypełnia cały otwór na haczyk.
-
Mało miejsca to jeszcze nie wadziłeś, ;) jutro jestem na miejscu i mam do wymiany 2 pompę to zluzuję lampę i spróbuje to zasymulować i nagram filmik, no chyba że do tego czasu ją wyrwiesz. Tak zatrzaśnięta maska to koszmar. Tak jak obiecałem zrobiłem symulację otwarcia prawego zamka klapy, podważ lekko klapę i jak na filmiku, długość od rogu błotnika do zapadki to 31/32 cm. https://www.youtube.com/watch?v=hksgVSufQms
-
rudek: "O'żesz w mordeczkę" nie wierzę własnym oczom. Czyli jest to możliwe do wykonania. Nie załapałem że nad lampą ale pod pasem blachy. Cały czas myślałem że nad blachą - co pewnie jest niemożliwe. Będę próbował takim wytrychem. Dziękuję serdecznie za film.
Muszę jeszcze dodać że twoja komora silnika, a zapewne też reszta maszyny wygląda jakby wyszła właśnie z taśmy montażowej.
Niestety nie idzie wytrychem tego ruszyć. Zatrzask musiał się strasznie zapiec. Dodatkowe utrudnienie to brak kontroli nad miejscem w które "dziubiesz" drutem. Przy otwartej masce widać, gdy jest zamknięta robisz w ciemno.
Chyba zrealizuję autorski pomysł wycięcia ucha zatrzasku długą piłą do metalu. Pomoże mi w tym poduszka montażowa, którą dosyć sporo można unieść maskę.
-
Witam ponownie,
Sytuacja opanowana. Maska już w górze. Tak jak myślałem od początku, musiałem ciąć zaczep. Udało się bez dużych szkód. Troszkę zarysowań maski od dołu i pasa blachy od góry. Lampa też troszkę oberwała ale pod maską i po szlifowaniu znać nie będzie.
Po otwarciu maski okazało się że zatrzask tak stanął że trzeba będzie użyć młotka aby go rozpiąć. Nie było szans ani linką, ani wytrychem, ani w żaden inny sposób.
Radzę wszystkim aby natychmiast zakonserwowali zatrzaski w swoich maszynach.
-
Nie kupuj linek zamienników bo są nic nie warte, tak ja rozbierałem, czyscilem, odmalowałem, i nasmarowałem, na ranie wszystko ok.