Na szczęście kierowcy nic się nie stało, ale ZDARZENIE było iście rodem z filmów akcji.
Wersja do druku
Na szczęście kierowcy nic się nie stało, ale ZDARZENIE było iście rodem z filmów akcji.
Świetnie rozłozona masa,dobrze wyważony, jak to w BMW bywa, po wzbiciu się w powietrze auto pikowało jak szybowiec, równy lot , żadnych turbulencji. Dobrze ze człowiek nie ucierpiał.
Bmw lata nie tylko bokiem
"Stracił kontrolę nad pojazdem", wygląda to raczej na opadającą powiekę. Co nie umniejsza BMW chwały w tym zdarzeniu.
Wygląda na serię er-1 Przestroga dla innych, by nie mocować się ze znużeniem.