-
BMW E61 535d pytanie
Jak niektórzy pewnie zauważyli, poszukiwałem E39 w kombiaku, ale plany się zmieniły i na celowniku mam E61. W grę wchodzi raczej przedlift w dieslu 3.0 i tu pojawia się moje pytanie: które wersje tego diesla warto kupić, a których raczej unikać. Trafiła mi się jedna ciekawa 535d 272KM z 2004r (modelowo 2005) z udokumentowanym przebiegiem 285tyś km i pełną historią w ASO i zastanawiam się czy warto, czy może jednak bezpieczniej będzie kupić któryś słabszy: 218, 231, 235 KM. Może miał ktoś jakieś doświadczenia z tymi autami? Dziękuję za wszelkie sugestie na co zwrócić uwagę :)
-
2005 535d , roczną kupowałem , odsprzedawałem przy 247tys ,mocne ok auto , nigdy ręki do niej nie przyłożyłem , cały czas mi chodziła tylko przy klasycznym corocznym servisie,jedynie kolektor wydechowy musiałem wymienić bo czuć spaliny było wewnątrz w ostatnik roku. Turbiny , i reszta chodziła bez zarzutu
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5fe2489c4742.jpg
-
Jeżdżę 535d 2006r. touring od sierpnia zeszłego roku. Szukałem tylko tej wersji, bo już w serii jedzie tak jak zwykłe 3.0d po programie, a po zrobieniu chiptuningu ma podobne osiągi, jak np. E65 750i, przy zachowaniu prostoty silnika i relatywnie niewielkiego spalania. Zimą średnie spalanie wychodzi mi w tej chwili 10,7 (cykl mieszany, ale nie jeżdżę wolno). Trasa np. z rowerami i pełnym bagażnikiem to już okolice 8 litrów, albo nawet poniżej. Wiadomo, że siódemka to nie jest. Auto mniejsze i mniej komfortowe od E65, tu nie ma co porównywać. Dodatkowo większość 5tek ma albo sportowe zawieszenie (jak np. moje), albo M-pakietowe (jeszcze twardsze), i wierz mi, że na polskich dziurach jeździ to niestety jak taczka- smutna prawda. Jeżeli egzemplarz, który masz na oku, tego w opcji nie ma, to ogromny plus.
Ja mam bardzo podobny przebieg (w tej chwili równo 2800000). Przy tym przebiegu do wymiany (zapobiegawczo) będzie rozrząd, padają również sprzęgła hydrokinetyczne. Niemniej jednak wszystko jest do ogarnięcia, a jeżeli kupisz dobrą bazę, to będziesz zadowolony. Po sprowadzeniu sprawdzałem wszystkie wtryskiwacze- miały dobre parametry. Turbiny mam suche. Na dzień dobry były wężyki podciśnieniowe sterujące turbinami do wymiany. Zrobiłem też rozrząd- łańcuchy były już rozciągnięte, chociaż jeszcze nie grechotały.
Niezaprzeczalnym plusem w porównaniu z serią 7 jest z kolei funkcjonalność, która zdecydowała o zakupie. Najbardziej zależało mi na pneumatycznym nivo z tyłu (prosta konstrukcja oparta o miechy i amortyzatory), które to każda E61 ma w standardzie (przynajmniej 535d, nie wiem jak inne). Dzięki temu nawet pełny bagażnik i rowery na haku nie robią na tym aucie wrażenia. Druga rzecz to składane siedzenia tylne- często mi w 7 tego brakowało, jako aucie użytkowanym na co dzień.
-
Łukasz, jaką masz moc, 272 czy 286? Czy trzeba twardo szukać 286 bo jest dużo lepsza czy godne 272 śmiało można kupować? Też ciągle mam dylemat czy 730d czy 535d. Jednak trochę bardziej poręczna jest 5tka na co dzień.
-
272 konie, przedlift. Silnik na żeliwnym bloku. 286 miało już aluminiowy. Inne są też wtryskiwacze i turbosprężarki. Też szukałem najpierw LCI. Ale przejechałem się kumpla 535d z 2004 i doszedłem do wniosku, że nie ma sensu przepłacać. Wziąłem preLCI bo cenowo wychodziło zdecydowanie lepiej niż LCI. Stwierdziłem, że jak pojeżdżę rok czy dwa to nie dostanę w plecy tyle, co w przypadku zakupu drogiego polifta. W tej chwili na zupełnie seryjnych gratach samym programem mam zrobione 330 koni/ 650 Nm. Przydałby mi się większy intercooler, bo auto przy prędkościach 180-200 słabnie po dłuższej jeździe (za duża temperatura powietrza w dolocie i auto trochę gorzej przyspiesza), ale jedyny dedykowany Wagnera to wydatek ponad 3000- za drogo za kawałek aluminium.
-
A rozrząd orientacyjnie jaki koszt?
-
Ceny kształtują się tak:
Zestaw łańcuchów rozrządu Febi, górny i dolny (w środku siedzą oryginalne łańcuchy i prowadnice, ze startymi numerami ori części)- 485 zł
Koło zębate na pompę Common Rail ori BMW (zamiennika brak)- 175 zł
Uszczelka przedniej pokrywy rozrządu- 35 zł
Uszczelka pokrywy zaworów- 70 zł
Dodatkowo jeśli jest zużyty, to łańcuch pompy olejowej- 70 zł i uszczelka miski, ale u mnie był w porządku i nie rozbierali całego dołu. Podobno jak pęka, to zawsze któryś z tych górnych.
Za robociznę zapłaciłem 600 zł.
-
Czyli całkiem spoko :) Bałem się że zabijesz mnie ceną typu 3000 części + 1000 robota :P U mnie w Jagu rozrząd z robotą jakieś 6,5k... Ten egzemplarz który mam nadzieję jutro obejrzę, poza tym że ma być świeżo po serwisie filtrowo olejowym, to ma ponoć wywalone klapki z kolektora i nowe świece żarowe z przekaźnikiem. Zobaczmy. Postaram się go jutro obadać, a jak będzie ok to umówię się na przegląd w jakimś dobrym serwisie od BMW. Dzięki za cenne informacje!
-
Nie ma za co :-)
Jakbyś potrzebował jakichś informacji o tym modelu, to pisz śmiało. W sumie mam z tym silnikiem styczność już od trzech lat, bo kumpel ma już drugą taką.
Gdybyś miał się brać za rozrząd, warto według mnie przy okazji zawieźć gdzieś wtryskiwacze do sprawdzenia (mi udało się dać na maszynę w cenie 30zł/ sztuka). Zawsze będziesz miał spokój, że za 5-10 tysięcy km auto nie zaskoczy Cię np. wypalonym tłokiem. Pojedyncze wtryski padają najczęściej bezobjawowo- musiałbyś mieć kilka w kiepskim stanie, żeby pojawiły się problemy z zapalaniem czy inne historie.
Trzymam kciuki za udany zakup!
-
To bardzo rozsądny koszt rozrządu, patrząc na to że u mnie w N47 trzeba dać 3-3,5k z robotą, a prawdopodobieństwo strzału jest duże, mimo że był wymieniany 40tys temu ;)