Pozdrowienia od 760'tki drajwera...
Witam forumowiczów w nowym wydaniu. Jak już niektórzy zdążyli zauważyć, przesiadłem się z e38 do e66 :victorious:
Zdążyłem przejechać już 2 tyś km. Ubaw po pachy.
Kilka fotek z ostatniej wyprawy
tankowanie
http://images83.fotosik.pl/6/f14c70f262640029.jpg
przerwa w podróży
http://images81.fotosik.pl/6/aec686ba0f8b7b5e.jpg
http://images83.fotosik.pl/6/e92361a72877de18.jpg
śr. autostradowe spalanie
http://images81.fotosik.pl/6/591529588236ee67.jpg
parking docelowy i porównanie gabarytów
http://images84.fotosik.pl/6/3f5e0c9712ea3b75.jpg
Kilka pierwszych wniosków i refleksji.
Z pewnością jest to niesamowicie komfortowe a zarazem szybkie auto. Mimo dużej masy i wytłumienia, samochód zaskoczył mnie fajnym poczuciem pełnej kontroli nad jego zachowaniem na drodze. Jest wyraźny przesył danych od drogi do kierowcy i odwrotnie, z zachowaniem odpowiedniego kompromisu komfortu, jaki oczekuje użytkownik takiej limuzyny. To jest naprawdę fajnie, bo np w w220 merolu już jest z tym gorzej.
Jak dla mnie układ kierowniczy mógłby być odrobinę bardziej bezpośredni ale i tak w porównaniu do e38, jest dużo lepiej.
Zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie zużycie paliwa. To jest jednak kawał żelastwa (w dowodzie mam 2150 kg) z wielkim silnikiem a spalił mi w trasie nad Bałtyk 11,8 litra. Analogiczną trasę moje poprzednie 750i spaliło 13,3 l/100km. To bardzo dobry wynik, ale żeby nie było za cukierkowo w między czasie dolałem litr oleju do silnika. Nie pamiętam jaki stan był dokładnie w dniu zakupu. Teraz po dolaniu mam 2/3 stanu na miarce. W e38 tego nie nie musiałem robić. Trzeba będzie to monitorować w przyszłości.
cdn...