Ciężko powiedzieć jakim sposobem dziabnęli najnowszą 7er, ale słowo ciałem się stało.
Odnalazła się w...kraju nad Wisłą. Zapewne zmierzała za wschodnią granicę.
Więcej info TUTAJ.
Wersja do druku
Ciężko powiedzieć jakim sposobem dziabnęli najnowszą 7er, ale słowo ciałem się stało.
Odnalazła się w...kraju nad Wisłą. Zapewne zmierzała za wschodnią granicę.
Więcej info TUTAJ.
Ostatnio czytałem artykul ze auta z bezkluczykowym dostępem można bez problemu ukraść
Śmiem twierdzić, że BMW raczej jakoś mocno zmodyfikowanego, pod względem pozostałych modeli, softu od zabezpieczeń w G11 nie zastosowało, więc pewnie rozwiązanie na otwieranie G11 to złodzieje mieli zanim o G11 ktokolwiek słyszał ;)
Wspomnicie me słowa, gdy przez tę nowoczesną wygodę bandyci (niekoniecznie pozarządowi) zdalnie wyłączą Wam auta i zamkną Was w środku, by nie trzeba było Was gonić ani szukać. Będą też przypadki niewyjaśnionych zjazdów na lewy pas w złym momencie.
Masz rację, ta cała automatyka która tak bardzo wyręcza kierowcę nie jest wcale taka rewelacyjna :)
dlatego trzeba jeździć starymi BMW hehe
No jeśli kluczyk to nic innego jak małe urządzenie z androidem lub innym systemem, to chyba znaleźli łatwy sposób na ściągniecie jego danych.
Druga rzecz, dużo ludzi podnieca się automatycznymi pilotami w autach. Docelowo dzięki nim doczekamy się zakazu osobistego prowadzenia pojazdów. Zobaczycie.
Dla bezpieczeństwa :)
Nie od dziś wiadomo, że auta z dostępem bezkluczykowym zwija się w kilka minut...
Chyba sekund chciałeś powiedzieć ;-)