-
F01 730d Poznań
Witam
Czy ktoś kojarzy to auto? nie wiem czy jest sens sie fatygować.Wlasciciel twierdzi ze byla lakierowana bo ktos porysowal i wypadkowa nidzie nie byla a przebieg oryginalny
http://allegro.pl/bmw-730d-f01-245km...238613598.html
z gory dziekuje za pomoc
-
Ehh "lakierowana bo porysowana" i przebieg jak trzy letnie auto........coś za bardzo idealnie mi to wygląda :-( jak dla mnie to przy oględzinach baaardzo wzmożona czujność a najlepiej ścieżka w ASO.
-
masz stu procentowa racje. Oczywiscie ASO obowiazkowo tylko nie jestem do konca przekonany czy potrafia dobrze stwierdzic wypadkowosc pojazdu, jezeli auto bylo pospawane albo zlozone z dwoch to tak naprawde trzeba bylo by cale podwozie zdemontowac aby znalesc spawy itp. z tego co wiem to badaja tylko miernikiem lakieru, sprawdzaja stan ogumienia klockow itp ;) chodzi o to aby lista sprawdzonych rzeczy byla jak najwieksza, ma ktos juz doswiadczenia z takim sprawdzaniem w ASO?
-
ASO skasuje tylko jak ASO, a czy sprawdzi tak jak trzeba? Ja bym tam tylko na sprawdzenie przebiegu podjechał, resztę zostawił jakimś dobrym specjalistom, czy to blacharzach czy to mechanik.
-
tez tam mysle jezeli chodzi o aso.Jadac gdzies w polske ciezko znalesc dobrych fachowcow jak sie w danym miescie nikogo takiego nie zna. W trojmiescie oczywiscie znam warsztaty ktore przeswietla auto od A do Z wiec jezeli ktorys z kolegow forumowiczow bedzie mial taka potrzebe to pisac na priv i z checia polece :) a moze ma ktos sprawdzony warsztat w Poznaniu do sprawdzenia auta?
-
Jeżeli zakładamy że był konkret dzwon i ktoś kupił tanio eFe ale i nie pożałował na naprawę czyli kupił wszystkie elementy blacharskie ori i w kolorze to miernikiem nic nie zmierzymy i będziemy myśleli że jest ok. W tym przypadku właściciel sam przyznaje się że samochód był lakierowany więc jakieś niezgodności z grubością lakieru będzie tłumaczył że przecież mówił że lakierowana. Nie wiem jak wygląda to od strony technicznej ale kiedy po dzwonie samochód jest ciągnięty na ramie mierzy się kąty podwozia więc może warto zapytać czy zrobią taki pomiar. Byłem dwa razy na ścieżkach w Aso ( Mercedes i Chrysler) i odniosłem wrażenie że sprawdzenie zostało wykonane naprawdę w sposób profesjonalny (na pewno zależy to też od konkretnego Aso i podejścia pracowników) można też spróbować "patrzeć im na ręce" może bardziej się przyłożą ;-)
-
W poznaniu na obornickiej tak Ci auto prześwietą ze każdy najmniejszy zakamarek będzie opisany. Polecam...
-
O sprawdzaniu samochodów przez ASO BMW (w tym przypadku w W-wie) był już dość konkretny szum. Jakiś przypadkowy chłopina uparł się na e60 w jakimś fajnym setupie, pojechał przed zakupem właśnie do ASO co by mu przetrzepali furkę. Wyszło wszystko cacy. Po jakimś czasie okazało się że samochód ulepiony z TRZECH elementów i w elektryce drut poganiał trytytkę. ASO rozłożyło ręce że przecież każdy ma prawo się pomylić :D Koleś zostawił im za taką diagnostykę ponad 1kpln. I nie wiem teraz, śmiać się czy płakać...?
-
ASO ma to do siebie że - słono płacimy i słono MUSIMY wymagać. Pomylić się ma prawo każdy, zgadza się, natomiast nie w wypadku ASO, kiedy każdy inny mechanik kasuję za taki przegląd (a wcale gorzej nie prześwietla od nich) 100zł, a oni kasują x10 = 1000zł (jak sam kolega YBSA zaznaczył).
Ta ich pomyłka kosztowała chłopaka takie pieniądze, ale to nic, to kropla w morzu - ten ich błąd kosztował chłopaka zakup "składaka" na który może zbierał całe życie a E60 było jego marzeniem - tylko, wiadomo nie takie.
Jeśli mają prawo się pomylić, to i mają prawo naprawić swój błąd, niech oddadzą chłopakowi jego wydany tysiąc i niech odkupią od niego tego parcha, który był igłą - bo przecież przez ich pozytywną opinię klient kupił to auto.
Ale wszyscy wiemy że to absurd, takie coś nawet sądami nie załatwimy, bo to zwyczajnie ryzyko zakupu auta UŻYWANEGO.
-
O aucie za dużo nie powiem, ale podpowiem, jakbyś jechał oglądać to najbliższe Kórnika ASO to BMW Olszowiec więc pewnie tam będzie najłatwiej jechać, dołóż troche czasu i przejedź przez miasto do Smorawińskiego na Obornicą tak jak mówi Dziuda bo Olszowiec za dobrej renomy nie ma, sam się zresztą przekonałem jak nie byli w stanie mi nawet pomóc ze zgubioną nakrętką do zabezpieczenia kół bo serwis nie dysponował kompletem serwisowym wszystkich wzorów... U Smorawińskiego zajęło to 4 min...